15 kwietnia 2018

9 kwietnia 2018

Paczka niespodzianka z zooplusa

Ostatnio po raz kolejny zamówiłam paczkę z zooplusa. Mimo że często już robię kocie zakupy w innych sklepach lub stacjonarnie to nadal do zooplusa wracam. Chociaż zdarza się, że obiecuję sobie że już więcej tam nie zamówię, bo jest kilka rzeczy które - delikatnie mówiąc - mnie denerwują.


2 kwietnia 2018

Marzec #3

Z lekkim opóźnieniem, ale jest kolejny, marcowy już przegląd zdjęciowy. Tak jak już w styczniu i w lutym pokażemy  zdjęcia Andrzeja  zrobione często na szybko, telefonem. Niektóre pojawiły się już na facebooku lub instagramie, ale są też takie które jeszcze nie miały swojej premiery.

Zaczniemy od tego że marzec zdominowała nadchodząca zmiana mieszkania. I jeśli chodzi o marcowe zdjęcia Andrzeja to dominują te z nowego miejsca.


Pisałam o tym w osobnym poście i tam pojawiło się część zdjęć, ale że Andrzej jest bardzo fotogenicznym ;) kotem, zdjęć jest oczywiście więcej.



Tuż przed (pierwszym) skokiem na poręcz. Zastanawiałam się czy Andrzej będzie spacerował po poręczy, i się nie zawiodłam - to zdecydowanie jest ulubione miejsce - chodzi po niej niesamowicie dumny, jak lew :)



Ogólnie chyba polubił bieganie po schodach, zawsze to dodatkowy trening i nowa, inna przestrzeń.


Na schodach  biegał też z Milą, która już nas odwiedziła :)


W marcu Andrzej tez zajął się oglądaniem pralki - a wystarczyło postawić na chwilę krzesło w łazience. Stwierdził pewnie że to specjalnie dla niego.


Poza tym wieczory spędzał na swojej półce:


 I medytował na kanapie:


Zajmował się też przygotowaniem i drobnym montażem filmiku ze sobą w roli głównej - filmik pojawił się w poście Zabawa na 102



W wolnej chwili poszalał w wielkim foliowym worku:


I tradycyjnie spędzał rodzinne wieczory, tuż przy kolanach.:)


 Ale zdarzały się też chwile na kolanach, i to w towarzystwie swoich najmłodszych ludzi. I wcale nie przeszkadzały mu małe kopniaki.


Był nawet moment że przysiadł na małej nóżce, ale długo nie wytrzymał nieustających prób wyswobodzenia i wygodnie usiadł na moich kolanach.


 I tyle marca w zdjęciach - poza tym wiemy że okazał się nieco zimowy, więc na koniec pozostaje nam życzyć (sobie i Wam) żeby w kwietniu pojawiła się najprawdziwsza wiosna! Pozdrawiamy serdecznie :)

31 marca 2018

27 marca 2018

Przeprowadzka

Marzec w tym roku jest bardzo ubogi w wiosnę, ale też nie najlepiej u nas na blogu jeśli chodzi o posty i obecność. Ja nie wiem kiedy ale cały miesiąc przeleciał mi bardzo szybko. Wiem, że to nie czas jeszcze na nasze zdjęciowe podsumowanie miesiąca - to niebawem, ale powodem tak małej blogowej aktywności Andrzeja jest nadchodząca przeprowadzka. 

19 marca 2018

12 marca 2018

8 marca 2018

8 marca

Dziś, z okazji Dnia Kobiet wszystkim Paniom, tym małym i tym dużym, ludzkim i kocim - Andrzej składa najlepsze życzenia.


Jak prawdziwy dżentelmen przysyła wszystkim kobietom moc wirtualnych całusów 💗



A na koniec żart, jeden bardziej "koci" - pewnie znacie te "mdlejące" kwiatki w wazonach: 

Daily Cat
A drugi żart - pytanie - co Wy dostałyście (a dla Panów - co od Was dostały) na Dzień Kobiet? 😂

Żartowniś Ponury




28 lutego 2018

Luty #2

Luty minął i ponownie, jak w styczniu pokażemy zdjęcia Andrzeja jakie powstały w lutym - te robione na szybko, telefonem, często pokazane na facebooku lub instagramie, ale przede wszystkim takie które jeszcze nigdzie się nie pojawiły i swoją "premierę" mają właśnie tutaj.

W lutym czytaliśmy wiele różnych książek - w wersji papierowej i elektronicznej, dla dorosłych i dla dzieci ;) 


Bob budowniczy i Tupcio Chrupcio ;) Kto ma w domu lub wśród znajomych małych chłopców to zrozumie ;) 


"Moralność Pani Piontek" Magdaleny Witkiewicz - całkiem przyjemna książka, w sam raz na takie zimne wieczory w domu :)


A to "Czarny książę" Katarzyny Michalak - trochę nie moje klimaty, ale wciągająca historia. 



Andrzej dużo odpoczywa w wózku i obok najmłodszego, przyszłego karmiciela. Dla niego małe dziecko to już nic nowego - przyzwyczaił się do małych, hałaśliwych stworzeń ;) 



A tu przytrzymałam małą rączkę bo dosłownie sekundę wcześniej ta rączka zgarnęła garstkę sierści z Andrzeja! Na szczęście on nic sobie z tego nie zrobił, może nawet nie zauważył. 


 W lutym zamówiłam paczkę z zooplusa z jedzeniem. Co prawda głównie sucha karma, bo skończyły nam się zapasy. Były też puszki mokrej, ale o tym napiszę przy innej okazji. Generalnie, Andrzej to największy maruda i wybredny kot na świecie jeśli chodzi o mokrą karmę. Już zupełnie nie mam pomysłu jaka karma mogłaby mu pasować...


No i w paczce zooplusa nie było zielonej taśmy i dużej nadmuchiwanej folii... Podobno wycofują się z tego sposobu pakowania i teraz będzie bardziej ekologicznie? Wiecie coś więcej na ten temat?



Poza tym Andrzej wyglądał przez okno za wiosną - bo słońce jest pięknie, bywa zielono, tyle że temperatura za niska.


A jak jest zimno to wiadomo że najfajniejsze miejsce w domu to grzejnik (bo najcieplejsze).



Ciepło i miło jest też na kocyku, więc to kolejne ulubione miejsce do wypoczynku.



A wieczorami było tak, czyli bardzo nudno i zwyczajnie: 



Też Wam tak szybko minął luty? Pozdrawiamy! 

25 lutego 2018