25 lutego 2020

Zdrowia!

Luty powoli się kończy - a to oznacza że marzec i wiosna już coraz bliżej. Dni też dłuższe, rano szybciej zaczyna się robić jasno, wieczory też dłuższe.


Przyznam, że czekam na wiosnę jak na wybawienie. Ostatnie tygodnie były dość ciężkie - niestety dopadły nas "przedszkolne" wirusy - kto ma lub miał do czynienia z małymi dziećmi to wie... Katar, kaszel, gorączka - i tak na zmianę, wszyscy, oprócz kotów.


Mówi się że koty mają moc terapeutyczną i dobrze działają na zdrowie - być może, bo już powoli wszyscy wracamy do zdrowia. Andrzej i Wandzia dzielnie nam towarzyszyli w każdy dzień, Wandzia pocieszająco dopominała się o głaski, a Andrzej przywoływał do porządku miaucząc na miską czy brudną kuwetą. Czyli - pośrednio, przyczynił się do powrotu do zdrowia 😁


Mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej i żadne choróbska już nas nie dopadną. Wszyscy mówią, że to przez to że nie ma zimy i mrozu - i chyba coś w tym jest. Taka jesienna wiosna w środku kalendarzowej zimy - idealne warunki dla różnych wirusów grypopodobnych...


A teraz jeszcze wciąż słychać, ze wszystkich stron o koronowirusie - boicie się że dotrze do Polski?


Całe szczęście że wszystkie katary omijają koty - bo i Andrzej i Wandzia to kocie okazy zdrowia. I oby tak zostało!


Mam nadzieję, że u Was nieco lepiej pod względem chorób i samopoczucia.



Pozdrawiamy serdecznie i życzymy zdrowia!


19 lutego 2020

Koci koci... drapki. Plebiscyt Sfinksy

Dziś ostatnia nasza recenzja produktów testowanych w ramach Plebiscytu Sfinksy, czyli kartony, pudełka, budki drapaki, tekturowy tunel.... Brzmi jak koci raj? To nie koci raj, ale Koci Koci… Drapki czyli modułowy zestaw do zabawy i drapania dla kotów, wykonany z tektury falistej.


Mówiąc krótko - Koci, koci... drapki są to kocie kartonowe budki, z tekturowymi drapakami i pozostałymi elementami - jest tunel, pochylnia z drapakiem i mostek.


Na początek trochę informacji od personelu kota Waldemara, którzy stworzyli Koci koci...drapki.
Cały zestaw wykonany jest z ekologicznej, bezpiecznej tektury (klejonej klejem z atestem do kontaktu z żywnością!). Dzięki temu że jest to zestaw modułowy - pozwala na dowolne konfigurowanie i łączenie poszczególnych części, w zależności od tego jak dużo posiadamy miejsca i czego potrzebuje kot. Jak tekturowy drapak się zużyje, czy jeden z modułów będzie wymagał wymiany - bez problemu można go dokupić, bez konieczności kupowania całego zestawu.



Elementy drapaka są duże - komfortowe nawet dla większych kotów. Pojedyncza budka - to kostka wielkości 39 cm. Ta pochylnia z drapakiem - ma długość 73 cm (drapak na niej 70 cm) więc spokojnie kot może wyciągnąć łapki i ostrzyć pazurki. Tunel i mostek mają długość 60 cm. Całość zestawu - czyli kostka plus tunel/ mostek ma prawie 140 cm długości.



Oczywiście wielkość zestawu i jego elementów ma swoje plusy i minusy. Plus to wiadomo - komfort i wygoda kota, A minusy... no cóż, nie każdy w domu  czy mieszkaniu ma miejsce by postawić taki tekturowy kolos - nawet jeśli jest to raj dla kota!😅 Po Andrzeju i Wandzi zauważyłam też, że dobrze jest gdy cały zestaw nie stoi gdzieś wciśnięty pod ścianą, między szafki - wtedy jest mniej swobody do biegania i chowania się. U nas najlepsza zabawa była gdy drapak stał niemalże w przejściu, w korytarzu. Wtedy koty mogą swobodnie biegać i chodzić - z każdej strony, wzdłuż, wszerz - chować się i przeciągać. A ile razy prawie o ten drapak się wywróciłam wstając rano - nie zliczę 😂 Ale czego nie robi się dla kotów!


Plusem jest to, że w przypadku małego mieszkania czy małej ilość miejsca - można zamówić tylko część zestawu - np. jedną kostkę z drapakiem, lub dwie kostki i pochylnie z drapakiem. Kot też na pewno będzie szczęśliwy (w końcu to karton!) a zajmie to niewiele miejsca w domu.


W zestawie są kostki z okienkami (do kostek, zarówno na górę, jak i na dół mogą być tekturowe drapaki), jest mostek - do biegania i kocich drzemek w sam raz. Tunel ( my zamontowaliśmy na dole, ale może być odwrotnie - czyli tunel na górze, mostek na dole, może być też zestaw z dwoma tunelami czy dwoma mostkami). Tunel to świetna sprawa - bo super się sprawdza do zabawy z kotem, np. wędką. I jest pochylania - czyli ta zjeżdżalnia z drapakiem. Póki co i Andrzej, i Wandzia więcej korzystają z tych drapaków w kostkach - do pochylni powoli się przekonują, chociaż też ją drapią, bo widzę że są ślady pazurków na niej.


Cena za pojedynczą  kostkę z drapakiem - 75 zł, bez drapaka - 43 zł. Koszt tej pochylni i drapaka do niej to 60 zł. Generalnie każdy element ma swoją cenę, i każdy zestaw (np. kostka plus drapak plus pochylania, lub dwie kostki i pochylnia) również ma swoją ceną. Jak wyżej pisałam można to dowolnie składać i konfigurować - może mieć wieżę z kostek, z tunelem lub bez, jeden, dwa lub... trzy poziomy. Kostki z drapakiem lub bez. W razie zainteresowania polecam kontakt bezpośrednio ze sklepem - na stronie lub fb - bezpośrednio udzielą informacji i pomogą skonfigurować odpowiedni zestaw dla kota.


Przyznam szczerze - gdy zobaczyłam cenę za całość - w pierwszym momencie byłam w niezłym szoku. Nasz zestaw to koszt 300 zł...  Nie będę ukrywać że gdyby nie Plebiscyt Sfinksy i testowanie - nie kupiłabym takiego zestawu i kostek z drapakami. Pewnie w takiej cenie bardziej myślałabym o innym drapaku, półkach dla kotów czy legowisku.



Dlatego to dla mnie wydawała się najtrudniejsza recenzja - bo z jednej strony wielkie WOW. Super kartony, drapaki, budki do zabawy, chowania się i do spania. Spełnienie kocich marzeń. Ale ta cena... w końcu, jakby nie patrzeć to karton - tektura. Pudełka, nawet te najzwyklejsze, które koty uwielbiają są za darmo... dysonans okropny!



Ale po to właśnie jest testowanie by przekonać się czy produkt jest wart swojej ceny i czy rzeczywiście jest super. Ja, po tym czasie testowania mogę powiedzieć, że drapaki są na prawdę solidne, ładne i idealne dla kotów! To nie jest zwykłe tekturowe pudełko, z którego cieszą się koty. Tektura jest twarda, nie załamuje się (np. na tym mostku po którym biegają koty) i wygląda na wytrzymałą.


To nie są zwykłe kartony, które ktoś zrobił z pudełek i poskładał, a potem wyciął okienka (jak ja czasem robię ze zwykłych pudełek) 😂 Dlatego rozumiem, że wykonanie, precyzja, pomysł, jakość - kosztuje. Jest też niemal 100 % pewność że koty będą zainteresowane i nie będą to pieniądze wyrzucone na kolejny drapak/ budkę/ czy inną kocią zabawkę którą kot nie będzie zainteresowany. Lub będzie zainteresowany pudełkiem po niej. Być może to jest właśnie rozwiązanie moich dylematów odnośnie ceny - nawet najfajniejszy drapak z sizalowym sznurkiem drewniany czy pluszowy - nie będzie tak bardzo i tak bezwarunkowo kochany przez koty jak karton.


Im dłużej cały zestaw u nas jest,  tym bardziej jestem zachwycona pomysłem i wykonaniem - to jest KOCI RAJ. Wszystko to co kotom potrzeba i to co koty lubią - w jednym miejscu. Jestem przekonana, że nie ma na świecie kota, który nie skusiłby się na wejście do budki, na podrapanie i podgryzanie kartonów i na zabawę w tunelu. Pomysł i wykonanie zasługuje na duże brawa. Do tego elementy zestawu są na prawdę dobrej jakości i wytrzymałe - nie drą się, nie kruszą, nie strzepią - nawet przy dość intensywnym drapaniu przez dwa koty.


Do tego coś na punkcie czego zwariował Andrzej. Czyli kocia mięta. To kozłek lekarski, czyli waleriana - Andrzejowi zupełnie zawróciła w głowie. O ile na kocimiętkę jest oporny, tak na walerianę... Działo się dużo!




Składanie zestawu jest proste i dość intuicyjne - chociaż nie ukrywam że była potrzebna instrukcja.  Nie potrzeba kleju - całość polega na zaginaniu kartonów w odpowiednie miejsca. Mogłabym powiedzieć że jest nawet dziecinnie proste - ale składanie w towarzystwie dwóch kotów i dwójki dzieci było niezłą zabawą i trwało nieco dłużej niż powinno. 


Na szczęście  - Andrzej dość szybko odpłynął na drapakach po dawce kociej mięty. Wandzia za to  zajęła miejsce w pierwszej złożonej kostce i spokojnie obserwowała co się działo. 





Póki co cały zestaw u nas stoi i jest intensywnie użytkowany przez koty. I do zabawy Andrzej i Wandzi (nad ranem - tak o 4 - 5 rano zabawa jest najlepsza... i najgłośniejsza). I do zabawy z kotami - tu świetnie sprawdza się tunel i małe okienka. I do spania w kostkach też, i do drapania. Czyli w 100% spełnia swoją rolę.



W każdym razie - jeśli macie dużo miejsca w domu - to polecam z całego serca. Koty Wam za to podziękują. A my bardzo dziękujemy za możliwość przetestowania Koci koci... drapków. Produkt na prawdę wart uwagi i cieszę się że z nami zostanie.Zachęcam też do głosowanie w Plebiscycie Sfinksy ( na koci koci drapki też).








17 lutego 2020

Światowy dzień kota

Dziś mamy święto, bo mamy Światowy Dzień Kota! 
Co prawda, dla kotów to chyba nic szczególnego - w końcu dzień kota jest codziennie. Ale i tak życzymy wszystkim kotom na świecie wszystkiego najlepszego kociego!


Dziś, z okazji tego kociego święta pokażę Wam pokażę kilka kocich perełek
Pierwsze - najważniejsze, z czego jestem najbardziej zadowolona - to brelok do kluczy. I to brelok nie byle jaki - bo koci. Mało tego - z Andrzejem i Wandzią. Sami spójrzcie cóż to za cudo!



Jest to brelok robiony przez Darię z bloga Obrazem w słowo. To już nie moja pierwsza rzecz (nie tylko kocia) robiona przez nią, i zawsze tak samo mnie zachwyca. Polecam, koniecznie zajrzyjcie do niej na bloga, na stronę fb i na instagrama. Daria robi różne cudowne rzeczy - nie tylko breloki. Jak szukacie dla kogoś (lub dla siebie) wyjątkowego prezentu to u niej, gwarantuję , znajdziecie.



Ten brelok obok, z żelkowymi misiami również jest od Obrazem w słowo - dzięki temu mam wyjątkowe, najsłodsze klucze na świecie 💗


Kolejna kocia rzecz - to wieszak na te klucze i breloki 😃. Jest Pan Kot w muszce i Pani Kotka z kokardą. Czyli - prawie jak Andrzej i Wandzia.


Kocia skarbonka na małe wydatki - kocie i nie tylko kocie.


Kubek - z uroczym kotkiem, w sam raz na kawę. I kubek, i skarbonka są z rossmana.


I jasna sprawa że głodny kot Simona, którego trzeba karmić... Zawsze chciałam taką naklejkę na auto i w końcu mam!


Pozdrawiamy raz jeszcze i pamiętajcie:

Bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko co życie nam niesie,
bo koty, to czułość i bliskość 
na wiosnę, na lato, na jesień.
( F. Klimek Koty, kotki i kocięta)

15 lutego 2020

Plebiscyt Sfinksy - Amiplay

Chociaż głosowanie w Plebiscycie Sfinksy zbliża się ku końcowi, my przychodzimy do Was jeszcze z ostatnimi recenzjami. Dziś nie będzie kulinarnie, a bardziej rekreacyjnie. Bo dziś recenzja Domku dla kota od Amiplay Quick Press 2 w 1 Hygge


Zaczniemy od informacji od producenta. Cała seria domków, budek i legowisk AmiPlay Hygge to najnowszy krzyk mody w skandynawskim stylu. Produkty Hygge są w kolorze szarym - więc na prawdę będą pasować do każdego wnętrza, będą ładnie wyglądać w salonie czy sypialni, jako pasująca część umeblowania - co też może być dla wielu osób ważne. 



Seria Hygge wykonana jest z wysokiej jakości materiałów: ekologicznego, bardzo wytrzymałego filcu, który pochodzi z recyklingu włókien poliestrowych. Filc jest elastyczny i lekki, nie gniecie się. Jest również łatwy w utrzymaniu w czystości - można prać ręcznie w temperaturze 30 stopniach, łatwo też czyści się z sierści ( to sprawdziłam).



W domku jest dwustronna, wyjmowana poduszka. Z jednej strony jest miły w dotyku polar, z drugiej - kolorowa tkanina poliestrowa. 



Co ważne, produkty zostały wykonane w Polsce  pod okiem specjalistów z wieloletnim doświadczeniem w branży włókienniczej. Amiplay ma kompletne linie produkcyjne oraz magazyny surowców i wyrobów gotowych, ponadto wszystkie nowości są wszechstronnie przetestowane przez zwierzaki i ich właścicieli. 



Ja osobiście bardzo lubię takie polskie produkty, naszych rodzimych firm i cieszę się że powstaje takich coraz więcej - w tym również dla kotów. Widać, że w te domki zostało włożone dużo pracy i pomysłu. Co prawda firma raczej specjalizuje się w produkcji różnych rzeczy dla psów (jak szelki,legowiska, smycze, ubranka) ale Kocia Strefa też ma swoje miejsce.


Domek można bardzo łatwo złożyć i rozłożyć - bo z obu stron jest zamek błyskawiczny (system Quick press. Wymiary domku to 33 na 42 cm, wysokość 36 cm. Domek można kupić w sklepach internetowych (dostępny jest też na allegro) w cenie 149 zł.


Mi domek podoba się bardzo, jest na prawdę elegancki, taki ze smakiem. Jednocześnie wejście w kształcie kociej główki - jest urocze. Andrzej i Wandzia pewnie mniej poświęcają uwagi takim szczegółom, ważne żeby domek by wygodny i przytulny. Ten bez wątpienia taki jest.




Bardzo dziękujemy firmie Amiplay i Sfinksom za domek - Andrzej i Wandzia też dziękują! Na koniec przypomnę Wam o tym, że trwa już głosowanie w Plebiscycie Sfinksy – szczegóły pod tym linkiem.