17 lipca 2019

Łóżkowe sprawy

Nieczęsto ostatnio mam takie widoki - że koty razem zgodnie leżą przez dłuższą chwilę (i to na prawdę dłuższą... 😊). Jak już "nakryłam" ich razem w łóżku (brzmi nieco dwuznacznie, prawda? 😂) to szybko postanowiłam to uwiecznić. A potem podzielić się tymi szczęśliwymi obrazkami na blogu.


7 lipca 2019

Szczęśliwa 7

Andrzej dziś świętuje szczęśliwe urodziny - szczęśliwe bo 7!


A w przeliczeniu na ludzki wiek to całkiem dorosły, poważny mężczyzna - bo ma 44 lata


I chociaż z niego całkiem poważny kot, niezależny i dorosły to przecież wciąż nasz kochany, mały psotny Andrzej! Mimo że potrafi pokazać pazurki i swój "rudy" charakterek, a w porównaniu do Wandzi wręcz kot który nas nie lubi 😅 Albo lubi bardzo okazjonalnie i w wybranych sytuacjach - czyli głównie przed posiłkami😂 


Oczywiście z tym lubieniem to żart - Andrzej wszystkich lubi i uwielbia, ale jest raczej zwolennikiem szorstkiej przyjaźni i wszyscy doskonale to wiemy. Kot z charakterem - w końcu to Rudy Kot Andrzej! 


A dziś życzymy Andrzejowi żeby zawsze był takim naszym Rudym Kotem Andrzejem, żeby długo jeszcze cieszył się dobrym zdrowiem, apetytem i życiem z nami! 🍰🎈




30 czerwca 2019

Czerwiec #6

Bardzo upalny w tym roku czerwiec już za nami. Ale co się dziwić,w końcu to pierwszy wakacyjny miesiąc, miesiąc w którym początek ma astronomiczne lato. Co prawda lato w pogodzie już od dawna i myślę że już trochę zdążyliśmy się przyzwyczaić do tropików 🌞


A jak koniec miesiąca to czas też na zdjęciowe podsumowanie miesiąca czyli garść zdjęć z telefonu. Część z nich pojawiła się już na instagramie czy facebooku - ale część ma swoją premierę na blogu. Poprzednie miesiące czyli styczeń, lutymarzeckwiecień i maj możecie zobaczyć na blogu a teraz czas na czerwiec w zdjęciach.⇓


Wysokie temperatury wymęczyły koty, chociaż i tak jest już lepiej bo wiedzą gdzie i jak się chować przed gorącem.


Andrzejowi jest o wiele łatwiej zrobić takie "wypoczynkowe" zdjęcie bo tak jak pisałam w poprzednim poście  on niemal w ogóle nie zwraca uwagi na to, że podchodzę z aparatem czy telefonem.



To jest jedno z niewielu zdjęć śpiącej Wandzi - zwykle się przebudza i podchodzi, chociaż zdarzyło się kilka takich dni kiedy zmęczona leżała i nawet nie drgnęła jak kręciłam się i robiłam zdjęcia.




W czasie tych najcieplejszych dni Andrzej i Wandzia mało przebywali na balkonie czy w ogródku, jeśli już to raczej rano lub popołudniu, kiedy słońce nie świeciło tak mocno. 


Wandzia o wiele bardziej niż Andrzej uwielbia zabawę, biega po trawie za piłeczkami, zabawkowymi myszkami czy za muszkami. Andrzej wypoczywa bardziej stacjonarnie, czyli głównie leży, czasem coś węszy 😉





Jednak w większość przebywają w domu, np. chyba oboje odkryli że jak są otworzone okna to na schodach czuć lekki powiew - więc oboje tam często przysiadują. 



A tu chciałam im zrobić ładne wspólne zdjęcie, bo pięknie leżeli na parapecie. I proszę jak pięknie zapozowali 😂


Andrzej wypoczywał na balkonie "u dziadków", a Wandzia podbijała ich serca mruczeniem i słodką zabawą 😉



Stół przez Andrzeja oczywiście zdobyty, Wandzia kulturalnie odpoczywała raczej na krześle.

 Poza tym Wandzia uwielbia czesanie - w przeciwieństwie oczywiście do Andrzeja. A potem super zabawa kulką utoczoną z własnej sierści.


 A najważniejsze - w ostatnią sobotę miesiąca w ramach bezpłatnego czipowania zwierząt zdecydowałam się zaczipować też Andrzej i Wandzię. Co prawda nie wychodzą i na pewno nie będą,ale nigdy nic nie wiadomo... wystarczą otwarte drzwi do domu przez dłuższą chwilę (bo ktoś przyjdzie, bo dziecko nie zamknie) a kot to tylko kot. Niebawem więcej napiszę o tym w osobnym poście 👍


W każdym razie oboje są zarejestrowani w bazie safe-animal.eu A Wy macie zaczipowane zwierzaki?



Zdjęć jak zwykle mnóstwo, ciężko wybrać ale życzę Wam miłego oglądania i przesyłam orzeźwiające pozdrowienia! Oby lipiec dał nam trochę wytchnąć, co nie zmienia faktu że nadal liczę na ciepłe, słoneczne lato 🌞


24 czerwca 2019

14 czerwca 2019

uff.. jak gorąco

Co prawda miałam napisać zupełnie inny post (ciągle jest w wersjach roboczych) ale, że jest tak gorąco to każdy pomysł dosłownie rozpływa się w tym upale... 🌞 Nie chcę narzekać, bo właściwie mamy lato, jest czerwiec i chyba wolę taką pogodę niż deszcz i zimno. Niemniej jednak jestem zmęczona, chyba zresztą tak jak większość -  tą duchotą i gorącem. Co za dużo to nie zdrowo, a wysokie temperatury są męczące. Ja się rozpływam 😅, koty również. Dlatego dziś Wam pokażę jak Andrzej i Wandzia sobie radzą.


Chowają się w najchłodniejszych miejscach w domu, chociaż szczerze mówiąc o takie trudno.



 Pod tym stolikiem siedzą najczęściej -wnioskuję że tam musi być najchłodniej. Przez wysokie temperatury jedzą o wiele mniej - za to nadrabiają wodą. I Andrzej, i Wandzia częściej podchodzą do miski i piją. To akurat mnie cieszy.



O zabawie i bieganiu w dzień nawet nie można pomyśleć - nieco się uaktywniają w nocy ale też głównie śpią - w nocy można nieco odetchnąć i się wyspać, więc z tego korzystają.



Jeśli balkon lub ogródek - to tylko wieczorami i popołudniu, gdy upał trochę odpuszcza. Oczywiście nadal jest gorąco i 30 stopni na termometrze to norma, jednak na chwilę wyjścia zawsze się skuszą. Przy czym to Wandzia zawsze chętniej siedzi na zewnątrz, Andrzej chwilę na słońcu a potem wraca do domu.


Wandzia szuka raczej zacienionych miejsc, gdzieś w cieniu na trawie czy pod ławką się ułoży i śpi.



Andrzej zwykle chwilę wygrzewa się na słońcu, skubnie trawy i sam wraca do domu - chyba aż takiego ciepła tak bardzo nie lubi.



Powiedziałabym na koniec że Was pozdrawiam gorąco - ale z uwagi na pogodę powiem, że pozdrawiam Was chłodno! Pamiętajcie o wodzie - i dla siebie, i dla zwierzaków! 💦

31 maja 2019

Maj #5

Koniec maja - aż chciałabym powiedzieć nareszcie! Maj to mój ulubiony miesiąc, przynajmniej tak było do tej pory. W tym  niestety nie popisał się pogodą, chociaż ostatni dzień był całkiem ładny.
Owszem był kwitnący bez, kasztanowiec i przepiękna zieleń - ale to ile litrów deszczu spadło, ile było burz i mało przyjemnych  dusznych dni - nie zliczę.


A jak koniec miesiąca to czas też na zdjęciowe podsumowanie miesiąca - zdjęć- migawek z telefonu. Część z nich pojawiła się już na instagramie czy facebooku - ale część ma swoją premierę na blogu. Poprzednie miesiące czyli styczeń, lutymarzec i kwiecień możecie zobaczyć na blogu a teraz zaczynamy maj w zdjęciach.⇓



O tym, że pogoda nas niemile zaskoczyła już pisałam. Fakt, było trochę ciepłych i słonecznych dni, co widać po zdjęciach. Ale takich słonecznych zdjęć też mam najwięcej, mimo że to niekoniecznie ma odzwierciedlenie w ilości takich ładnych dni (niestety). 



Koty po prostu najpiękniej i najszczęśliwiej wyglądają w słońcu 😅 A jak mogą chodzić po trawie czy wygrzewać się w ogródku - to jest pełnia szczęścia, a one w pełni z tego korzystają. 





Andrzej jest mistrzem opalania i słonecznego relaksu - śmieję się że on musi być w słońcu urodzony, a rudy kolor sierści jeszcze to podkreśla. 





Oczywiście ławka i krzesła miały być dla nas, a kto się najwięcej na nich wygrzewa? Zwłaszcza jak czarne poduchy są aż gorące od słońca - to nie ma siły żeby koty z nich zrezygnowały.



A to prawie jak w restauracji - koty przy stole oczekujące na kelnera 😉




Mnóstwo było też kanapowych i chłodnych dni. A kto zajmuje kanapę - oczywiście, w odpowiedniej odległości od siebie, której pilnuje Andrzej - koty!


A tak razem w wydaniu człowiek i koty. Żaden na kolanach, ale oboje tuż obok. Wandzia  rzadko przychodzi na kolana, ale w sumie to się z tego cieszę bo ona tak ugniata że nawet jak ma przycięte pazurki to drapie 😅


Z jednej strony Andrzej:


a z drugiej Wandzia:




I Andrzej w wersji rodzinnej:



A tu filet z kurczaka i błagalne spojrzenia - oczywiście każdy dostał swoją słuszną porcję:


Przy stole każdy na swoim krześle, pełna kultura.



Jak zwykle starałam się mocno ograniczyć ilość zdjęć, ale z tym bywa ciężko... zdjęcia zebrane z całego miesiąca, przy dwóch uroczych kotach... niemal niemożliwe żeby było ich mało 😂 Mam nadzieję że miło Wam się patrzy na dwie takie urocze kocie pyszczki 😉


I na koniec słoneczny Andrzej - mam nadzieję, że taki czerwiec będzie przed nami - piękny, ciepły i słoneczny! Pozdrawiamy!