21 maja 2018

Andrzej na poniedziałek

 Poniedziałki bywają ciężkie, zwłaszcza dla tych co po wolnym weekendzie wracają do pracy. A dla tych z Was, co niekoniecznie lubią powroty do pracy mam dziś kilka zdjęć Andrzeja - po spojrzeniu na tak wyluzowany pyszczek żaden poniedziałek i żadna praca nie będzie Wam straszna! 😊





Pewnie jak każdy, kto ma kota na punkcie kota, uwielbiam patrzeć jak kot śpi. I robić mu wtedy zdjęcia, bo wygląda pięknie 😊



Andrzej niekoniecznie jest z tego powodu zadowolony, bo jak to tak, kto śmie przerywać mu drzemkę i przeszkadzać?



 A przy okazji - chciałam zmienić Andrzejowi żwirek w kuwecie i zorientowałam się że nasze zapasy już się skończyły. A że to była sobota, żadne zamówienie internetowe nie wchodziło w grę, bo aż tak szybkich dostaw nie mają 😉, do tego niehandlowa niedziela... Już miałam wizję tego jak biedny Andrzej przez cały weekend nie może skorzystać z kuwety. I na szybko w sklepie zoologicznym kupiliśmy taki żwirek:


Znacie, miał ktoś z Was dla kotów? Mi chodziło o żwirek który się zbryla i można wyrzucać do toalety. Chciałam kupić Cats Best Eco Plus lub kukurydzianego Benka bo te znam, ale Pan w sklepie polecił ten.


Jak już Andrzej "poużywa" żwirku to oczywiście dam znać czy i jak się sprawdzi, bo do tej pory go nie znałam. Z tego co widzę cena w sklepie stacjonarnym nie była tak atrakcyjna jak w sklepach internetowych( 20 zł za jedno, 7 l opakowanie) - ale na szczęście akurat była promocja 2 w cenie jednego, więc wyszło korzystnie. Zobaczymy jak się sprawdzi.


A tymczasem życzymy miłego, spokojnego poniedziałku i takiego samego tygodnia!

10 maja 2018

Kto zrelaksuje się bardziej niż kot?

Patrząc na błogi wyraz pyszczka Andrzeja, wygrzewjącego się w słońcu - zastanawiam się kiedy człowiek jest taki beztroski? Chyba tylko wtedy gdy jest najedzonym i śpiącym niemowlakiem 😁


A może powinny być (może już są) jakieś szkoły relaksu i odpoczynku typu "Zrelaksuj się jak kot" albo "Kocia sztuka relaksu"? Ktoś, ktoby zdobył wiedzę jak uzyskać taki stan ducha jak odpoczywający kot dorobiłby się milionów ucząc innych sztuki relaksu 😉


Póki co, koty same, całkiem bezpłatnie dzielą się z nami wiedzą jak odpoczwać, pokazując nam to codziennie.


Andrzej przypomni dziś kilka podstawowych zasad skutecznego relaksu. Po pierwsze, nie możesz być głodny. Nawet wiecej, musisz być dobrze najedzony, z pełnym brzuszkiem.



Po drugie, niczym się nie przejmuj. Nie myśl o tym że głupio wyjdziesz na zdjęciu, że masz jakąś głupią minę czy pozycję. Ma być ci po prostu wygodnie i tylko to się liczy.



A najlepiej w ogóle o niczym nie myśleć. Może tylko o tym co zjeść, albo jak inaczej można się ułożyć.


I tyle. Po prostu trzeba się odstresować i zrelaksować. Niby najprostsza rzecz na świecie, a ludzie mają z tym problemy.


A jakie wy macie swoje, niekoniecznie kocie, ale niezawodne sposoby na chwilę odpoczynku?


A tymczasem z Andrzejem życzymy Wam, żebyście mogli znaleźć taką chwilę w ciągu dnia, żeby tak na prawdę się zrelaksować!

2 maja 2018

Kwiecień #4

I znowu minął miesiąc, więc na blogu czas na krótkie, zdjęciowe podsumowanie. Tak jak w styczniu, w lutym i w marcu dziś pojawią się tu zdjęcia Andrzeja które jeszcze na blogu nie miały premiery.  Niektóre co prawda pojawiały się już na facebooku lub instagramie, ale Andrzej ma tak wiele zdjęć, zwłaszcza tych robionych telefonem, na szybko, że szkoda ich nie pokazać 😊



24 kwietnia 2018

15 kwietnia 2018

9 kwietnia 2018

Paczka niespodzianka z zooplusa

Ostatnio po raz kolejny zamówiłam paczkę z zooplusa. Mimo że często już robię kocie zakupy w innych sklepach lub stacjonarnie to nadal do zooplusa wracam. Chociaż zdarza się, że obiecuję sobie że już więcej tam nie zamówię, bo jest kilka rzeczy które - delikatnie mówiąc - mnie denerwują.


2 kwietnia 2018

Marzec #3

Z lekkim opóźnieniem, ale jest kolejny, marcowy już przegląd zdjęciowy. Tak jak już w styczniu i w lutym pokażemy  zdjęcia Andrzeja  zrobione często na szybko, telefonem. Niektóre pojawiły się już na facebooku lub instagramie, ale są też takie które jeszcze nie miały swojej premiery.

Zaczniemy od tego że marzec zdominowała nadchodząca zmiana mieszkania. I jeśli chodzi o marcowe zdjęcia Andrzeja to dominują te z nowego miejsca.


Pisałam o tym w osobnym poście i tam pojawiło się część zdjęć, ale że Andrzej jest bardzo fotogenicznym ;) kotem, zdjęć jest oczywiście więcej.



Tuż przed (pierwszym) skokiem na poręcz. Zastanawiałam się czy Andrzej będzie spacerował po poręczy, i się nie zawiodłam - to zdecydowanie jest ulubione miejsce - chodzi po niej niesamowicie dumny, jak lew :)



Ogólnie chyba polubił bieganie po schodach, zawsze to dodatkowy trening i nowa, inna przestrzeń.


Na schodach  biegał też z Milą, która już nas odwiedziła :)


W marcu Andrzej tez zajął się oglądaniem pralki - a wystarczyło postawić na chwilę krzesło w łazience. Stwierdził pewnie że to specjalnie dla niego.


Poza tym wieczory spędzał na swojej półce:


 I medytował na kanapie:


Zajmował się też przygotowaniem i drobnym montażem filmiku ze sobą w roli głównej - filmik pojawił się w poście Zabawa na 102



W wolnej chwili poszalał w wielkim foliowym worku:


I tradycyjnie spędzał rodzinne wieczory, tuż przy kolanach.:)


 Ale zdarzały się też chwile na kolanach, i to w towarzystwie swoich najmłodszych ludzi. I wcale nie przeszkadzały mu małe kopniaki.


Był nawet moment że przysiadł na małej nóżce, ale długo nie wytrzymał nieustających prób wyswobodzenia i wygodnie usiadł na moich kolanach.


 I tyle marca w zdjęciach - poza tym wiemy że okazał się nieco zimowy, więc na koniec pozostaje nam życzyć (sobie i Wam) żeby w kwietniu pojawiła się najprawdziwsza wiosna! Pozdrawiamy serdecznie :)

31 marca 2018

27 marca 2018

Przeprowadzka

Marzec w tym roku jest bardzo ubogi w wiosnę, ale też nie najlepiej u nas na blogu jeśli chodzi o posty i obecność. Ja nie wiem kiedy ale cały miesiąc przeleciał mi bardzo szybko. Wiem, że to nie czas jeszcze na nasze zdjęciowe podsumowanie miesiąca - to niebawem, ale powodem tak małej blogowej aktywności Andrzeja jest nadchodząca przeprowadzka. 

19 marca 2018