6 października 2013

Kartki z kalendarza

Kot najwyraźniej też nie lubi zbyt szybko upływającego czasu. Bo dziś zbojkotował kalendarz. Taki zwykły kalendarz ścienny, podzielony na trzy, z kartkami do zrywania i paskiem z regulowanym okienkiem. Kalendarz wisiał sobie spokojnie na ścianie, ale coraz częściej kusił Andrzeja, może właśnie najbardziej kusił go ten pasek albo czerwone okienko. Ale często wspinał się do niego, sięgał, ostatnio nawet naderwał wrześniową kartkę. I dziś wracam do domu a kalendarz już trochę bardziej splądrowany. A Andrzej leży sobie i udaje że nic się nie stało.










Najpierw trochę pomęczyliśmy pasek. Ale później Andrzej porwał samą czerwoną ramkę i poszalał z tym. Trochę dużo zdjęć, ale bawił się tak fajnie że nie mogłam się powstrzymać. I nie umiem wybrać tylko kilku




















9 komentarzy:

  1. Mądry kotek. Wie, że wrzesień pozostał już tylko wspomnieniem i zerwał kartkę. Słodziak niewiniątko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęśliwi liczą czas tylko w kotkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze w kotach jest to, że one zrobią sobie zabawkę z "byle czego".
    Kupisz im zabawkę to zostawią, ale jak spadnie Ci coś to kot pomyśli "O! nowa zabawka:D:D'

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy jest Andrzej w tym rozrabianiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Andrzej mógłby zaśpiewać przy tym "spaaaal żółte kalendarzeeeee" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Może mu się nie spodobało, że w kalendarzu już jesień i stąd ten bunt przeciwko upływowi czasu... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i kalendarz poszedł się. .. oj Andrzej nie szalej tak :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)