7 października 2013

Złociste promienie

Wyjątkowo słoneczna niedziela wczoraj była. Andrzej korzystał ze słońca na całego.






Sprawcą tak żywego zainteresowania kota okazało się to maleństwo:









Po udanym polowaniu (tak na prawdę nie wiem co się stało z tym maleństwem), ale później już nie widziałam tego stworzenia. Więc myślę, że ta żółta biedronka w czarne kropki albo uciekła, albo skończyła w paszczy Andrzeja, bo potem wyjątkowo zadowolony z siebie wygrzewał się w jesiennych promieniach słońca. 




Potem trochę wylegiwania się w swoim apartamencie i tak minął dzień, jak co dzień. Tylko z większą ilością słońca niż w ciągu ostatnich kilku dni, więc i kotek i ja jesteśmy z tego bardzo zadowoleni i oby jeszcze jak najwięcej takich dni jak ten tej jesieni :)




10 komentarzy:

  1. Te promyki słońca pięknie oświetlają futerko kociaka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj piękna pogoda była i tak ma być przez cały tydzień - podobno nawet do 20 stopni. Moje koty dzisiaj wygrzewały się trochę na słońcu na balkonie a potem jak twój Andrzej siedziały na parapecie i gapiły sie przez okno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tych 20 stopniach - najlepsza wiadomość tego dnia :) Mam nadzieję, że tak właśnie będzie :)

      Usuń
  3. Zdjęcia w promieniach słońca są przecudne, ukazują całą piękność Andrzeja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mu fajnie w tym słoneczku :)... Może uzupełnił zapasy chityny? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię tu zaglądać po codzienną dawkę rudości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słońce pasuje do jego sierści, najładniej widać to na pierwszym zdjęciu. Pewnie robaczek uciekł mu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)