25 listopada 2013

A tymczasem w szafie

Gdzie jest kot!? Wczoraj szukałam, zaglądałam, wołałam, a Andrzeja nie ma! Nieźle się przestraszyłam, bo nawet nie przychodził na dźwięk suchej karmy,przysmaków i otwieranej puszki! A zawsze przybiegał od razu, nieważne czy spał czy się bawił. 
Aż w końcu otwieram szafę, a tam taki widok:




Niczym nie przejęty, wyluzowany - jakby nikt nigdy go nie poszukiwał.

Nie wiem, ile siedział w szafie, bo była zamknięta, ale najwidoczniej podobało mu się. Może potrzebował chwili spokoju, odpoczywał, spał, medytował...

Potem dokładna toaleta i wynurzył się z szafy - wypoczęty i zrelaksowany, jak to kot wiecznie wyspany.

A tak mam co wieczór - Andrzej urządza polowanie na stopy, które wystają spod kołdry, lub na stopy które chowają się pod kołdrą.

33 komentarze:

  1. Ach ten Andrzejek psikusa Ci Aniu zrobił ;)
    ale kotki tak już mają, że uwielbiają takie ciasne, ciemne miejsca
    jak otwieram drzwiczki do szafek i szaf to Nitka jest zawsze pierwsza aby tam wleźć :))

    haha z tymi nogami to My też mamy takie akcję w końcu łowcy ;)

    pozdrawiamy Was razem z Niteczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, każda szafka czy szuflada, która została otwarta musi być przez kota sprawdzona :)

      Usuń
  2. Ha ha - Ja też muszę chować stopy :)
    Andrzej jak zwykle miny ma niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o retyy, ja bym sie przestraszyla tych ząbków :D Chyba potrzebował trochę czasu dla siebie, w odosobnieniu :) uroczy kociak!
    Pozdrawiam:)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna kryjówka :D Andrzejek jest bardzo słodki :).

    OdpowiedzUsuń
  5. No totalny luzak, nawet zamknięty w szafie postanawia wykorzystać czas najlepiej jak umie, czyli śpiąc ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje koty też uwielbiają stopy... I szafy! Fiodor to mistrz szaf, włazi, siedzi, a potem poszukiwania, płacz, że uciekł i nagle Fiodor siup i już jest, dumny, wyprężony i niewzruszony, że go tyyyle ludzi tyyyyle czasu szukało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, Fidor ma styl ;) Andrzej to nawet nie wiedział że go ktoś szukał.

      Usuń
    2. Bo przecież on się wcale nie schował, po prostu wybrał miejsce poza widokiem :D
      A już wkrótce... Andrzejki, więc proszę mi tam Andrzejka wygłaskać, wyprzytylać i się z nim pobawić : )

      Usuń
  7. U mnie Witek też lubi siedzieć w szafie ;) Pierwsze zdjęcie najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się Andrzejek schował. Mały spryciarz. Cudne minki robi <3

    OdpowiedzUsuń
  9. o tak,stopy i dlonie, ktore sie szybko chowaja pod koldre, to jest to! w szafach na szczescie majka nie siedzi
    andrzejek sie szykuje na andrzejki, dlatego zamknal sie w szafie i planowal i regenerowal sily ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocia też swego czasu robiła polowania na stopy, brrrr ;-)
    Ale piękny ziewik i ząbki u Andrzejka. A szykujesz już Aniu imprezę imieninową dla swojego kota? Może party w szafie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam,że on sam sobie wybierze miejsce na party ;)

      Usuń
  11. Takiemu to dobrze, bo wybiera sobie bezkarnie miejsca do spania. Widać kto rządzi w tym domu:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Alez to nie kot tylko tygrys Andrzej! wspaniale "złapana "fotka. U mnie tez Kocia prowadzi akcję "złap i ugryż stopę".Długo spalam w grubych skarpetach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O spaniu w skarpetkach nie pomyślałam, ale to też jest sposób! :)

      Usuń
  13. Hihi, świetne zdjęcia:) Panna Miau nie rzuca się na stopy, ale na rękę buszującą prowokacyjnie pod kołderką, to już tak:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na prowokacyjne ręce i nogi to jak najbardziej ;) Szkoda że Andrzej nie rozróżnia tych prowokacyjnych od tych śpiących ;)

      Usuń
  14. Może dla kociaków jeszcze lepszy jest sen w nietypowym miejscu? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Koty uwielbiaja zakamarki,w Polsce zostawialam kotu uchylone drzwi od szafy bo tez lubil tam spac:)
    Ten obecny jak chce miec spokoj to idzie do sypialni i kladzie sie na samym srodku lozka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, Andrzej chyba przygotowuje się do roli w Szczękach :), jak kiedyś moje futra, którym udało mi się zrobić podobne zdjęcie :)) A polowania na stopy już nas nie ma, za to koty otaczają moją głowę na zmianę i też jest wesoło :)
    Co kot, to inny obyczaj hahaha

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknego masz kota i piękne ma kły. Warto dbać o nie i szczotkować, zęby to pięta achillesowa kotów.
    Moje wszystkie kociambry uwielbiały dekować się w szafach, szczególnie gdy miały kłopoty.
    Mój dzisiaj zadekował się pod kołdrą (no cóż zimno) i też totalny obżartuch nie wstał na dźwięk karmy.
    Pozdrawiam z pogłaskankami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szczotkowanie odpada zupełnie, Andrzej się nie da, ale szukam innych sposobów żeby zadbać o kiełki. Może jakiś inny polecasz? :)

      Usuń
  18. Na takie bieganie za stopami, chęć wchodzenia pod kołdrę i drapania, znalazłam sposób :) Tak samo jak na drapanie mebli :) ale ileż musiałam naczytać się na kocich forach itd, ważne że coś podziałało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki sposób na bieganie za stopami? Zdradź, to skorzystam bo Andrzej szaleje za stopami :)

      Usuń
  19. To był zaspany okrzyk pt. NIE BUDŹCIE MNIE DO JASNEJ CHOLERY ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozbraja mnie ten Wasz Andrzejek :-)))
    U nas szafę okupuje Mikesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. mój Lemon poszedł kiedyś spać do kosza z brudna bielizną, dopiero miałam stracha jak nie mogłam go znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przesłodki kotek , uwielbiam wszystkie zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)