29 grudnia 2013

Niedziela

Niedzielę spędzamy jeszcze poświątecznie. Andrzej udaje prezent pod choinką, szopkę albo ozdobę świąteczną.


Albo po prostu trochę z opóźnieniem poczuł klimat świąt i postanowił pokontemplować pod choinką.

Myślał tak długo w tej pozycji że zdążyłam wziąć aparat i cyknąć parę zdjęć zadumanego, świątecznego Andrzeja.


A później też się Andrzej zatracił, tym razem nie w myśleniu a w smaku swojej ulubionej pasty.

Zawsze jak je pastę odkłaczającą, wygląda jakby się naćpał, albo przynajmniej zupełnie w niej zatracił i celebrował smak.


A pasta się przydała, bo Andrzej  najadł się za  dużo kwiatków ( ma takie swoje ulubione, które zawsze obgryza, nietrujące oczywiście ) i potem zwracał, więc mieliśmy też trochę rewolucji żołądkowo - kuchennych podczas świąt.

I dalej odpoczywamy po świątecznym obżarstwie i leniuchowaniu, Andrzej jak to kot odpoczywa najbardziej.

25 komentarzy:

  1. Śliczny taki zamyślony Andrzejek :)
    Rozkoszny w amoku wcinający pastę :)
    No po prostu cudo i słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna mina zatracajacego się w jedzeniu pasty Andrzeja ha ha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z postu na post jestem coraz większą fanką Andrzeja :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Andrzejek pod choinką cudny :)
    No i te ząbki. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. haha z zamyslenia az pyszczek rozdziabil:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy Andrzeju wszystkie Mikołajei inne ozdoby świąteczne bledną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam mogłabym patrzec na tego kotka godzinami ... :-)
    Moje tez za pasta szaleją ......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w pastach jest, co koty uwielbiają;)

      Usuń
  8. Andrew is a mancat for sure...he is sooo handsome!!!
    Purrs,
    Miss Kitty

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak właściwie działa taka maść? Bo po kociej trawie moje koty wymiotują...

    Cały czas nie mogę się nadziwić, że mój Orion wygląda tak samo jak Andrzej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W skrócie i ładnie mówiąc ułatwia bezproblemowe pozbycie się kłaczków :)

      Usuń
  10. Dobry jest, mój uwielbia kocimiętkę normalnie mały narkoman z niego... nawdycha się a potem odlatuje ;)
    A co ta za pasta ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasta Trixie. Za tą szaleje Andrzej innych nawet nie chciał spróbować.

      Usuń
  11. Widzę, że Andrzej lubi odpoczywać w transporterku, jak mój Witek. Reszta kotów omija szerokim łukiem, bo im się z weterynarzem kojarzy ;) Andrzej jako ozdoba podchoinkowa piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudzielce mają swoje różne upodobania widać ;)

      Usuń
  12. Ale śliczny Andrzejek pod choinką!!!
    Pastę faktycznie wciąga jak coś mocniejszego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się zastanawiam co w niej musi być że Andrzej tak reaguje ;)

      Usuń
  13. Świąteczny Andrzej :) Moja świnka zawsze podrywa małego mikołaja, który stoi pod choinką i dzwoni dzwonkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zakochana w brodatym mikołaju ;P

      Usuń
  14. Pasuje mu choineczka :-))
    Nasz rudy też lubi pastę odkłaczającą , jako jedyny z kotyszków ;)

    Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tu widzę rude kotki mają ze sobą wiele wspólnego ;)

      Usuń
  15. Bardzo fajne są te zdjęcia zamyślonego Andrzeja :) Słodko wygląda choć trochę z niego dzikus :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)