8 stycznia 2014

A kot czeka w domu

Wróciliśmy do normalnego życia. To znaczy, do szarej rzeczywistości wrócili ludzie, bo kot jak to kot ma całkiem fajne życie cały czas. 


Może nie tak bardzo mu się podoba, bo cały dzień jest sam w domu, więc poza tymi samotnymi godzinami spędzonymi zapewne na spaniu, chyba lubi swoje życie. 

Jedną rzeczą jaką Andrzej nie lubi to jak przychodzę zobaczyć jak śpi. W końcu nie ma co podziwiać, to tylko rudy kot śpi! 


Ale nie tylko śpi, bo jak to kot dużo czasu też poświęca na dokładną toaletę.




Oczywiście nie robi tego tak ekspresowo, jak pokazuje google, ale i tak lubię te animacje ;)


I jeszcze na koniec. Kot ekshibicjonista albo kot luzak - co kto woli.

Tak sobie siedział, myślał i zapewne nie wiedział że słodko wygląda.

Miłego wieczoru! Dziś już środa, a środa minie tydzień zginie, ten wyjątkowo krótki, bo tylko 4 dni :) Pozdrawiamy Was z Andrzejem gorąco :)

29 komentarzy:

  1. Niesamowity słodziak z Andrzejka :)
    Jaki kochaniutki zaspany... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Luzak jest najlepszy, Andrzej wie, z jakiej perspektywy najlepiej oglądać świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Animacja rewelacja. Udało ci się złapać świetne pozy Andrzejka - super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Codziennie gdy wstaję rano, to zazdroszczę moim mruczkom, że mogą się caaaały dzień lenić.
    Mój rudas też nie lubi podglądania przy spaniu, więc zwykle włazi cały pod koc, bluzę, ostatnio wszedł do rękawa koszuli flanelowej taty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiało być wesoło go tam znaleźć ;)

      Usuń
  5. Bo bycie rudym, całymi dniami śpiącym kotem to ciężkie, brudzące i męczące zajęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko mu piwko do łapki podać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby było jakieś kocie to pewnie by tak wołał :D

      Usuń
  7. Na siedząco jest extra, cudowny kot :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój kot nie jest wykastrowany?

    Nowy adres: www.kropka-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykastrowany już dawno, dlatego tak pozuje pewnie :)

      Usuń
    2. Jej bo mojemu Leosiowi to nic nie zostało, wygląda jak by się dziewczynką urodził :P dlatego zapytałam :P ale to pewnie dlatego ze moj ma dluzsza sierść i nie widać :P

      Usuń
    3. Jest kulturalny i ukrywa może swoje wydmuszki :p

      Usuń
  9. What a great post...Thanks for sharing it!
    Purrs,
    Miss Kitty & Sisters

    OdpowiedzUsuń
  10. Może Andrzejowi towarzystwo sprawić? Mój Pan Kot żył sam przez 5 lat i dopiero teraz, po przygarnięciu Gryzi, widzę, jak dużo dała mu obecność innego kota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę o tym i kiedyś na pewno będzie drugi kot, ale to za jakiś czas. Na razie Andrzej musi być samotnym kotem, jak kiedyś Pan Kot :]

      Usuń
  11. Kot luzak wygrał internety! :) A ja szukam po mojej okolicy kto ma małego rudego kotka do oddania lub sprzedania i nic....rudych jak na lekarstwo. Mój kochany rudzielec został po przeprowadzce z rodzicami wszak należy do nich ( a raczej oni do niego ..hehe ) Brakuje mi rudego sierściucha w moim domku , oj bardzo ...Pozdrawiam Ciebie i Andrzeja oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdzie się na pewno, niedługo, jakiś miły mały rudzielec będzie miał fajny dom :)

      Usuń
  12. Oj chyba Ci się Aniu daty pokićkały - bo środa była wczoraj, czyli gdy pisałaś posta, a dziś już czwartek i coraz bliżej weekendzika :-)
    Andzrej w roli nieskromnego ekshibicjonisty wygląda bosko, mamy takie zdjęcie Gacka, na którym dorobiliśmy mu listek figowy. Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, już poprawiam, dzięki za czujność ;) Pogubiłam się bo ten tydzień taki krótszy :) A z listkiem figowym fajny pomył :)

      Usuń
  13. Jak śpi, to samotny czas szybko mu mija ;) Kochany! I to lizanie łapecki...uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. To ostatnie zdjęcie to klasyk w stylu "poka jaja!":D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię tu do Was zaglądać po codzienną dawkę kotowatości:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jejku jaki słodziak :) moj też potrafi spac całe dnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)