10 stycznia 2014

Pogłaszcz kota

Jak już Andrzej da się pogłaskać to wypróbuję wszystkie sposoby po kolei!
Jak głaskać kota

U nas to jest samolot albo pożeracz mózgu.  Czasem też myśliciel albo kołnierzyk ( jak Andrzej ma dobry humor). A tak właśnie wygląda u nas pożeracz mózgu połączony z samolotem, zwany też zwichrowaniem uszu:


A to znalezione na dysku. Mały Andrzej z brudnym noskiem

Trochę relaksu ( chłopaki zawsze się lubili :P

I zabawa sznurkiem


Ile razy bym nie patrzyła na zdjęcia małego rudzielca nie mogę się nadziwić jak on tak szybko urósł. A taki mały szczurek był :)

30 komentarzy:

  1. Andrzej jaki rozanielony tym głaskaniem :)))
    Jako maluch był przesłodki, choć taki dość poważny z twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko z twarzy, bo tak to był mały szaleniec ;)

      Usuń
  2. No i jak tu nie kochac Andrzeja...jest cudny...pisze cichutko zeby moj kotenieniek nie byl zazdrosny;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie, bo też cudowny jest :)

      Usuń
  3. haha, masaz glowy kazdy lubi, jak slodko zabki wystawil:)
    majka tez to lubi i kolnierzyk:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele wspólnego maja, to chyba najpopularniejsze - głowa i kołnierzyk :)

      Usuń
  4. U Burego przeważa biegacz, samolot i zgniatarka. Im mocniej, tym Buremu bardziej się podoba.
    Brudna toleruje samolot i myśliciela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgniatarka jest fajna, Andrzej nie pozwala. A Brudna toleruje, czyli ma kobietka charakterek chyba? ;)

      Usuń
  5. Widać , że Andrzej uwielbia głaskanie :) Hmmm fajny post ja niektóre typy głaskań stosuję u mojego psa BRuna . Pozdrawiam Ciebie i Andrzeja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U psa pewnie też się sprawdzają :)

      Usuń
  6. :D świetne, ja najczęściej atakuję na macacza ;D
    Dziękujemy :) łóżeczko miałam przemalować i postawić na regale jako półeczkę na książki, ale Kiwi je pokochała tak więc zmieniłam koncepcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz fajnie, jak pozwalają na macacza :) A koncepcja na łóżeczko jest super!

      Usuń
  7. Kotki zawsze jakoś szybko tak rosną :)... Słodkie minki robi podczas samolotowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż za szybko rosną, ale co zrobić, duży kot też jest fajny i słodki :)

      Usuń
  8. Jakie ząbeczki kochane :) Andrzej ma przepiękne oczy. U nas najbardziej działa na kota samolot, myśliciel i kołnierzyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak u Andrzeja - za wiele koty nie pozwalają ;)

      Usuń
  9. Niektórych sposobów głaskania jeszcze nie testowałam! Szczególnie fletu... Idę szukać któregoś z kotów, zaraz zobaczę czy im się spodoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Andrzejek wygląda tak słodko :)
    Ależ był rozkosznym malcem!
    A co do głaskania, no cóż, sama chciałabym być kotem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koleżanka wypróbowała - pożeracz mózgu - no i kotek był b. zadowolony :) ! Ps. Andrzejku kocham Cię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej od takich wyznań się rumieni pod rudym futrem i dziękuje :)

      Usuń
  12. Ale fajny filmik. Widać, że kotkowi podoba się "pożeracz mózgu" :)
    Mój kot ostatnio uwielbia być pieszczony i każdy sposób jest dobry... no może z wyjątkiem fletu :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fleta też nie próbowałam, ogólnie mało metod u nas się sprawdza :)

      Usuń
  13. I koty i dzieci niestety szybko rosną :-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne !!!
    A Andrzej nie wie co traci .... mizianki sa super :-)
    U mnie jest tak:
    Tygrys - kołnierzyk, mysliciel, samolot i czasami macacz
    Pysia - kołnierzyk do pierwszego kłapniecia paszczą i tyłkoszczypacz do pierwszego drapniecia

    Głaski dla jego wysokości rudego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli rządzą kołnierzyki i samolot, chyba koty najbardziej to lubią. A te kłapnięcia paszczą dobrze znam ;)

      Usuń
  15. rewelacyjny filmik! a zdjęcia Andrzeja zawsze nas rozczulają!
    buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały "pożeracz mózgu" w Waszym wydaniu :-) U nas na Gacku stosuję wszystkie sposoby, najbardziej lubię "macacza", a Kocia uwielbia "kołnierzyk".
    Malutki Andrzejek z białym noskiem rozczulający :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)