8 lutego 2014

Wiosna?

Chociaż jeszcze luty ( a może dopiero) pogoda dziś była prawdziwie wiosenna. A jeśli nie wiosna to na pewno przedwiośnie :) Termometr - uwaga- pokazał u mnie aż 12 stopni! Trochę jest na słońcu, ale jednak.



Ze słońca skorzystał też Andrzej. Co prawda tylko przez okno, ale szeroko otwarte. Podziwiał, wdychał i obserwował. Szczególnie go interesowały latające gołębie.


Przewietrzył rudą sierść i złapał trochę słońca. Tak go wszystko zainteresowało że nawet nie przyszedł na dźwięk otwieranej lodówki.

A dziś na obiad miał nie byle co - bo drobiowe żołądki. Więc żołądki poczekały i dopiero jak okno zamknęłam Andrzej zajrzał do miski i zjadł ze smakiem, oblizując się potem jak zwykle długo i dokładnie.



Andrzej tak czaił się na gołębie. Myślałam że będzie skakał po siatce, ale zachował spokój i lekko przykulony obserwował czujnie.








 A to rudy garbusek:

I na koniec, jak ktoś nie widział, zachęcam do objerzenia - poradnik dla kota jak okazać człowiekowi że go kochasz. Nieźle się uśmiałam, jak go oglądałam ;) Andrzej musiał go widzieć wcześniej, albo koty mają tę widzę we krwi.

                          

46 komentarzy:

  1. Piekny kotek :) a w powietrzu prawie wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że tak na stałe już :)

      Usuń
  2. jaki świetny filmik :D będę go oglądać i oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też pięknie! śnieg topnieje, słońce świeci! chcę się żyć ; p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! I wszystko od razu jest piękniejsze :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Aż trudno uwierzyć że niedawno było tak zimno :)

      Usuń
  5. Filmik świetny, a i Rudy w nim jakiś występuje :).. Chociaż Andrzej the best one :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle pokazane jak koty się zachowują, po prostu idealnie :)

      Usuń
  6. Filmik słodki :))
    U mnie dziś było 8 st. i słońca pod dostatkiem, też się tak grzałam w oknie, jak Pan A. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma w sobie coś z kota, na przykład wygrzewanie w słońcu własnie ;)

      Usuń
  7. andrzejek madry kotek, wie ze na siatki nie wolno skakac, slicznie w sloncu wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ czujny obserwator z niego :) U mnie 7 stopni, ale za to piękne słońce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie te 12 to słońce wygrzało, ale i tak było pięknie :)

      Usuń
  9. Ależ u Was ciepło ??!
    Głaski dla Andrzejka :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wietrzenie kociego futra obowiązkowe. My też wietrzymy już od dwóch dni. Kot zachwycony :-)
    Poradnik świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde kocie futro po zimie potrzebuję wiosennego powietrza ;)

      Usuń
    2. Ania, jakiś spam się przyplątał

      Usuń
    3. Wiem, widziałam tego Anonima - właśnie mi przypomniałaś że muszę to posprzątać :) Dzięki :)

      Usuń
  11. Wiosna jak najbardziej :)
    Dziękujemy :) jest straszną pieszczochą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocie Andrzeju też mam nadzieję, że idzie wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. o tak u nas też dziś było wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Andrzejku ja też już się nie mogę doczekać na wiosnę:)

    P.S. Ale Ci Twoja pani zrobiła zabezpieczenie na oknie - mądra z niej Pani :):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Suuuuper filmik, jaki prawdziwy!
    Lubię patrzeć jak kotki wąchają powietrze przy oknie, tak śmiesznie ruszają noskami i wywąchują wszystkie podwórkowe zapachy. A jak Andrzejkowi do pyszczka w tym kwiatuszku zielonym. Co to jest Aniu? Bardzo ładny kwiatuszek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiatuszek to zwykła mięta ogrodowa :) I Andrzej tak ją wącha, a mięta na liściach ma pełno rudej sierści :)

      Usuń
  16. zaciekawił mnie tytuł bloga. ;) świetny pomysł na załozenie bloga, naprawdę ;) kocham kociaki, mam rudzielca w domu, ale dla niego nie ma rzeczy, która byłaby ciekawsza od dźwięku otwierającej się lodówki. ;)
    zostaję tu na dłużej. ;) obserwuję i zapraszam też w wolnej chwili do siebie

    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Pytanie techniczne: czy to siatka ogrodowa? bo ja zamontowałam w zeszłym roku moskitierę i zostało mi jeszcze 1 okno, więc może bym zamontowała taką z wiekszymi oczkami, jak u Was...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siatka na krety ;) z leroy merlin :) Ale bardzo mocna i sprawdzona, na drewnianych listewkach założona - taka ramka, bo bez wiercenia. Mogę polecić z czystym sercem ;)

      Usuń
  18. Wiosenna pogoda, zwierzęta siedzą na parapetach, stolikach (np. moja sunia Migotka) i chcą ciągle wychodzić na dwór :) Andrzejku, a gdzie ty mieszkasz , słodziaku. Chyba w w jakimś dużym mieście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sunia na parapecie? Pewnie fajnie to musi wyglądać :) A Andrzej to taki warszawiak, chociaż nie od urodzenia ;)

      Usuń
    2. Mieszkasz w Warszawie?! Ja też! Moja sunia również jest warszawianką i podobnie jak Andrzejek od czasu do czasu " urzęduje" na parapecie. Jest dosyć dużym psem, dlatego nie mieści się w całości. Stawia przednie łapy na parapecie, a tylne na stole :) Rzeczywiście fajnie to wygląda!!! A ...zapomniałam powiedzieć, że Migusia to kot, który nazywa się pies!

      Usuń
  19. O tak, ostatnio jest bardzo przyjemnie, więc wcale się nie dziwię, że Andrzejowi tak miło się siedziało przy okienku :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przybył na otwarcie lodówki? :o To musiała być poważna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Poradnik naprawdę zabawny :P a Andrzej bardzo zainteresowany tym co się dzieje na dole ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie moge (to zdjęcie główne) dobre hahaha ten siedzi a w tle zdjęcie główne bloga "Andrzej" gwiazda główna jak nic. Az załuje ze ja tak mało wklejam swojego kota. Następny post będzie o mojej gwieździe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam i pooglądam Zmorkę :)

      Usuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)