10 marca 2014

Wiosenne porządki

Wiosenne porządki w szafach już za nami, więc wiosna nie ma już prawa zniknąć.


W tym roku przy chowaniu zimowych kurtek, ciepłych swetrów i szalików miałam pomocnika - Andrzej zajął się dosłownie wszystkim.

Dokładnie sprawdził pojemność, zawartość i czystość każdej półki. Zajął się też "prasowaniem" ubrań i przy okazji zostawieniem na nich dużo rudej sierści.


Szuflady, sekundę po opróżnieniu, też zyskały nowego lokatora.

Zabawy i atrakcji było co nie miara -w końcu nie codziennie można pochodzić po pustych szafkach i szufladach. Co z tego, że sprzątania trwało dwa razy dłużej. Ale czego nie robi się dla kota.

Zwłaszcza że kot na ten czas zupełnie zapomina o tym, że za drzwiami jest inny świat, czyli klatka schodowa. A odzwyczajanie od ucieczek i spacerów idzie nam całkiem dobrze - Andrzej oczywiście urządza jeszcze płaczliwe koncerty pod drzwiami, ale jest ich już mniej i są krótsze. Łatwiej też odwrócić uwagę więc chyba będzie dobrze :)

A na koniec: co koty robią z ludźmi. Andrzej też ma zakaz chodzenia po szafkach w kuchni i po stole - ale jak nikt nie widzi to kot może wszystko.
obrazek stąd

41 komentarzy:

  1. Ale przeżyć, zwiedzania, obwąchiwania, koci weekend udany :)
    Wychowanie kota... no cóż, bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy Andrzej zwiedzał już lodówkę? Moje futra przy czyszczeniu nawet tam się wpakowały :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmrażanie lodówki to u mnie koszmar. Nie mam jak zamknąć kotów, a lecą zlizywać kapiącą wodę, po której ich brzuszkom nie jest za dobrze...

      Usuń
    2. Andrzej od lodówki trzyma się z daleka, może nie lubi zimna ? No ale żeby z lodówki zlizywać.. ciekawe mają upodobania.

      Usuń
  3. wszystkie punkty z demota się zgadzają. :) też ze mnie niemała kociara i zawsze pozwalam moim skarbom wszędzie wchodzić. :) Andrzej widać ma wprawę w robieniu porządków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty mogą wszystko jak się okazuje :)

      Usuń
  4. Mhm już widzę jak zabraniam moim kotom chodzić po meblach w kuchni..-,- jak to są ich ulubione meble! A stoły? U nas wszyscy jedzą obiad a koty na środku stołu siedzą i patrz czy im ktoś da ziemniaka bo mięsa mają dość:) absolutnie nie ma takiej rzeczy której nie mogą zarówno jak ludzie patrzą i jak ich nie ma :P

    Kropka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, widocznie lubią ziemniaki :) Ale to prawda że koty mogą wszystko, nie da się im odmówić :)

      Usuń
    2. No bo przecież kot się nie przejmie jak na krzyczysz a uderzyć przecież nie uderzysz:P moja babcia raz rzuciła w młodego pantoflem (takim z filcu, co się kupuje w takim bucie i tam tych kapci jest chyba z 10), trafiła go a ten się nawet nie odwrócił tylko dalej skubał paprotkę -,-

      Usuń
  5. moja ostatnio zagoscila na poduszcze, pomyslalam:"o nie, razem z tym calym brudem?!"
    ale za chwile sie cieszylam ze jest ze mna tak blisko i niech sobie spi :)
    tak...kotki uwielbiaja puste polki, cos o tym wiem:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej na poduszce nie śpi, jak zajęta :) tylko gdzieś obok. Ale jak wolna to poduszka to ulubione miejsce :)

      Usuń
  6. :-)))
    Taka to prawda o kotach :-)
    A Andrzej był bardzo dobrym pomocnikiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ufff... Mamy szczęście, bo kot pozwala nam leżeć na poduszce.
    Andrzejek jak dzielnie pomaga. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej też kulturalny jak Dziubul, nie pcha się na poduszki jak zajęte :)

      Usuń
  8. mój rudzielec uwielbia spać w łóżku :d koniecznie pod kołdrą i koniecznie z głową na poduszce :D

    i tak samo jak Andrzej uwielbia pakować się do szafek i szuflad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To słodko śpi :) Andrzej trzyma dystans :)

      Usuń
  9. Andrzej odebrał, Ania może dalej sprzątać:):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Andrzejek miał bardzo ciekawy dzień, chyba tylko koty uwielbiają sprzątanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla nich to wielka frajda zawsze ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Męża? :) żartuję oczywiście:):) Koty są genialne:*

      Usuń
    2. Hah, żaden mąż chyba nie pomoże jak kot ;)

      Usuń
  12. Andrzej jak sanepid wszystko dokładnie skontroluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ! Test białego pazurka zrobiony!

      Usuń
    2. Tak, i chyba nawet zaakceptował wszystko ten perfekcyjny kot domu :)

      Usuń
  13. Fajnie mieć takiego pomagiera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nadaje się do wszystkiego ;)

      Usuń
  14. Hahah:) Ale o tym miejscu to Ty Aniu zapomniałaś:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Takiego pomocnika to i ja bym chciała mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki pracowity i pomocny kot, niesłychane. Moje raczej nie pomagają w sprzątaniu, chyba to dla nich zbyt 'proste' zajęcie. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. a moje zamiast pracować to rozwalają... takich mam ja pomocników pomocnych:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)