23 kwietnia 2014

Pudełko z niespodzianką

O tym że człowiek uczy się przez całe życie nie muszę nikogo przekonywać. A inspiracje na nowe pomysły, również na zabawki dla kota spotkać można wszędzie.



Jakiś czas temu pod postem DIY dla kota znalazłam dwa fajne pomysły na to jak rozruszać kota. Dwa trochę różne (jeden TU od przemka_1969 i drugi - od Magdy - o płaskich pudełkach z wyciętymi dziurami). Oba chodziły mi po głowie cały czas i jak tylko nadarzyła się okazja - wykorzystałam pomysły.

Trochę je zmodyfikowałam, połączyłam i wyszło coś takiego, jak widać na zdjęciach.

Wykonanie - nie jest najpiękniejsze, ale muszę powiedzieć że było szybko i spontaniczne. Pizza była nie planowana, a pudełko prawie w koszu. I wtedy przypomniały mi się pomysły z bloga.

Więc szybko odzyskałam pudełko, wzięłam nóż (brzmi groźnie) i zaczęłam wycinać. Andrzej oczywiście z zaciekawieniem obserwował.

Potem wrzuciłam tam przysmaki i Andrzej zaczął je wydobywać - było ciężko, kręcił się, sięgał łapką, gryzł pudełko.. wycięłam zdecydowanie za małe otwory.

Oczywiście naprawiłam swój błąd i Andrzej już nie miał tak trudnego zadania.

Zadania zrobiło się nawet łatwe - bo chrupek dużo, Andrzej ustawiał się odpowiednio i pożerał ze smakiem.


 Zabawa mimo to bardzo czasochłonna i pracochłonna (ile to trzeba było tańczyć wokół pudełka).

Nie jest ładne, ale spełniało swoją funkcję tak jak trzeba - czyli zabawa połączona z polowaniem i jedzenie - czyli coś co koty lubią najbardziej.


Kiedyś, przy innej okazji zrobię to ładnie i profesjonalnie. To było tylko takie demo na jeden wieczór.

No i jest jeszcze relacja filmowa - zabawa była na prawdę długa:



A jak znacie i macie jeszcze jakieś fajne pomysły na takie zabawki dla kota - to bardzo poproszę i chętnie wykorzystam :)

14 komentarzy:

  1. Wasza zabawka jest świetna. Andrzej jaki zainteresowany.
    Nasz patent to papierek od herbaty lipton przyczepiony do wędki dla kota. Szał kocich ciał. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, też pomysł fajny wypróbujemy :)

      Usuń
  2. Super! Dzielnie polował z każdej strony :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna i pomysłowa zabawka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne! Czasem naprawdę żałuję że u mnie kartony nie mają prawa bytu - w kilka chwil zostają rozwalone :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie póki co w użyciu były tylko duże kartony, które funkcjonowały na zasadzie legowisk czy kryjówek. Naprawdę świetny pomysł. Co prawda pizzę robimy sami ale jeśli zdobędę odpowiednie pudełko, na pewno wykorzystam pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być inne płaskie, a dla kota fajna zabawa, bo musi polować :)

      Usuń
  6. Genialne! Tyle radości, a tylko jedno pudełko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł :). Widać że kociamber się ucieszył. Moja ma na chrupki takie cuś z rolek po papierze toaletowym, też tekturowe i wymagające pracy łapkami. Planuję to obfocić i opisać sposób wykonania na blogu :). Tylko jakoś chęci brak. I czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rolek też takie robiłam i była fajna zabawa :) więc czekam na relacje u Ciebie :)

      Usuń
  8. Świetne! Naprawdę fajny pomysł, bo się kicio jednak musi natrudzić, żeby coś zjeść :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)