20 maja 2014

Uchylamy okna

A oto nasz nowy nabytek - stoi (a raczej wisi) na straży bezpieczeństwa kota.

Do tej pory jak Andrzej zostawał sam w domu, albo na noc - okno zamykałam. Mimo, że on się nie interesował i nie przejawiał skłonności do skoków i przeciskania się przez okno - ale wiadomo jak to bywa. To jest tylko kot i rożne rzeczy mogą przyjść do rudej głowy.
Tak jak chociażby tu:


I takich przypadków było już dużo, nawet w tym roku kilka razy czytałam na facebooku takie historie. I w końcu zamówiłam, kratka założona i okno bezpiecznie mogę zostawić uchylone.



A z pudełka powstała nowa kryjówka dla kota - oczywiście już zasiedlona i zaakceptowana.

Podczas jej przygotowania Andrzej (nie)cierpliwie pomagał i uczestniczył w pracach budowlanych.


Efekt końcowy wygląda tak (pudełka - dom tymczasowy na stałe zagościł w krajobrazie mieszkania. Ale już sobie i Andrzejowi obiecałam że w nowym, swoim mieszkaniu będzie super wysoki i wypasiony drapak.
I musicie uwierzyć na słowo, że Andrzej śpi w środku ;)
A co do spania - zdarza się Wam tak?
Obrazek stąd

35 komentarzy:

  1. I bardzo mądrze. Ja mam bzika na punkcie uchylnych okien, ale na szczęście w nowym domu część jest zabudowanych na tyle że nie są niebezpieczne, a reszta po prostu jest rzadziej otwierana. A kratka kupiona, pewnie teraz na lato się zamontuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kratka się przyda, bardzo fajnie i prosto pomyślana :)

      Usuń
  2. Bardzo madrze,popieram i podpisuje sie pod takimi decyzjami wszystkimi czterema lapami;)))
    Twojemu kotkowi trafil sie wyjatkowo odpowiedzialny personel:))(mam nadzieje ze sie za to nie gniewasz),wiesz ze pies ma pana a kot personel:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym powiedziała raczej, że psy maja właścicieli, a koty niewolników :D hihihi...

      Usuń
    2. Masz racje,ja jestem na kazde miaukniecie;))))

      Usuń
    3. Personel albo nawet służba dla kotów ;)

      Usuń
  3. my tez musimy kupić takie kratki, bo nasza mniejsza kota próbuje uciec uchylonym oknem, a mnie znudziło się pilnowanie okna podczas takiego wietrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a tak okno zostawiasz uchylone i kot bezpieczny :)

      Usuń
  4. Taka kratka to świetny pomysł.

    Nie wiem, czy Andrzej byłby zadowolony z zastąpienia pudełek drapakiem ;).

    Bardzo lubię miziać Lósiowy brzusio. Także twarzą ;). I Ló mnie nie drapie. Czasem się trochę zezłości, ale jak ma dobry humor to można miziać i miziać i miziać po brzuszku. I po łapkach, uszkach i innych częściach kota ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To milutka jest Ló :) Andrzej za bardzo nie pozwala sobie ;)

      Usuń
  5. Jak będziesz zamawiać drapak to daj znać dam Ci namiary od kogo drapaka nie zamawiać. Przeczytaj sobie u mnie co mnie spotkało -,-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, mam nadzieję że uda się to dobrze rozwiązać.

      Usuń
  6. Ale fajna sprawa, nie wpadłabym,że coś takiego można stworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? pomysłowo i jak prosto :)

      Usuń
  7. Super :) Kratki to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już tak, na szczęście :)

      Usuń
  8. Mamy takie same! :)
    BAlkon tez mamy, ale niekorzystany, bo najpierw trzeba siatkę. Kombinujemy jak z zooplusa zamówić i samemu założyć, bo te firmy to sobie conieco liczą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zależy od tego jaki balkon, ale jeśli nie taki zupełnie zewnętrzny i na najwyższym piętrze to ta siatka z zooplusa powinna być dobra :)Sama jak będę miała balkon już w swoim mieszkaniu to też o tym będę musiała pomyśleć :)

      Usuń
    2. No właśnie niestety całkowicie zewnętrzny i to bez daszku :(

      Usuń
  9. Miłej środy życzę i pozdrawiam wiosennie :-))

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjne zabezpieczenie, nasze co prawda na okna się nie rzucają, ale na noc i jak wychodzimy są zawsze tylko rozszczelnione, przezorny zawsze ubezpieczony ;) tak samo z balkonem, nie mamy jeszcze siatki tak więc żadne na niego nie wychodzi, ale teść złota rączka obiecał nam niedługo zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mieć złota rączkę w rodzinie :) I koty będą zadowolone :)

      Usuń
  11. Bardzo odpowiedzialni Duzi, super zabezpieczenie :-))

    My okno na zabezpieczony balkon rozszczelniamy , albo otwieramy całkiem - oczywiście wszystko z myślą o tym żeby nam się żaden kot nie zaklinował.
    A drugie okno jakie mamy to z siatką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was jest 100% bezpiecznie, a balkonu Andrzej zazdrości ;)

      Usuń
  12. Właśnie ostatnio widziałam takie kratki w sklepie internetowym i nawet myślałam. U rodziców były siatki w oknach, ale teraz w wynajmowanym mieszkaniu chyba zainwestuję w takie zabezpieczenie, bo jednak raczej się uchyla okna, niż całkiem otwiera, a Witek jest na tyle chudy, że mógłby skakać i zawisnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, a z kratką bezpieczniej :) Da się je przykleić, bez wiercenie więc, tak jak u mnie, w wynajmowanym mieszkaniu nie ma problemu :)

      Usuń
  13. Rewelacja, jak się to instaluje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przewiercić, bo są śrubki w zestawie, albo przykleić takimi plastrami mocującymi, a nawet zwykłą taśmą :)

      Usuń
  14. Aniu, zabezpieczenia są świetne. Też je chyba kupię przy następnym zamówieniu w zooplusie.
    Andrzejek ma imponującą budowlę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Kratka bardzo pomysłowa i przydatna :)

      Usuń
  15. Zdarza się bardzo często ; D kratki nie mamy, ale z chęcią bym się w taką sama zaopatrzyła!!
    a nasz drapak stoi już w piwnicy, bo kotałka miała go .....w nosie ; <

    OdpowiedzUsuń
  16. Biedny ten kotuś z filmu:( Dobrze, że Andrzej nigdy nie będzie miał takich historii, dzięki swojej Pani, która go bardzo kocha i dba o jego bezpieczeństwo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki jest koszt takiej kratki? :) Właśnie jestem na etapie ogarniania balkonu i zabezpieczania (mamy na balkonie dwa zabudowane okna i jedno wyjęte), przy wyjściu z domu zamykamy okna, a jak wracamy to upał jak nie wiem, więc przydałoby się takie zabezpieczenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kratka jest z zooplus, ja kupiłam za 14 zł bo była promocja, http://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/ochronne_kratki_kot/30843, teraz są po 19 zł. ale często są promocje :)

      Usuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)