20 czerwca 2014

Dużo wolnego czasu

Długie weekendy są fajne.  Andrzej spaceruje, bawi się i śpi - cały dzień w jego rudym towarzystwie.




Wczoraj na spacerze bardzo, bardzo wiało - wszystko latało, gwizdało i szeleściło - Andrzej nie wiedział na co i gdzie się patrzeć. Do tego obok jest jakiś remont i dużo folii - to też pochłonęło jego uwagę. 


Co chwila gdzieś podbiegał (tak, biega na smyczy) podskakiwał, odwracał się, wstawał - energicznie i bardzo chaotycznie. Zwiewało i mnie i jego.  I stwierdziłam że spacery w taki wietrzny dzień są gorsze niż spacery w deszcz!





A po spacerze długo odpoczywamy - Andrzej jeszcze tęsknie patrzy za okno, ale nie przejmuj się rudzielcu - dziś i jutro też pójdziemy :)



I absolutnie rozczula, rozśmiesza i fascynuje mnie ten kot. Opis stąd: Joey, bo tak temu kotu na imię, kocha pić wodę ze spryskiwacza. Zwykłe butelki czy miski są po prostu zbyt obciachowe. Podobno słyszy butelkę nawet przez sen i od razu potrafi przybiec.


Koty są pomysłowe ;) Miłego piątku wszystkim życzymy! 

21 komentarzy:

  1. Uśmiałam się niesamowicie z tego filmiku! I to szalone miauczenie! :D
    A może żeby Andrzeja nie zwiewało, to jakaś faudka by się przydała? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, pracuje nad nimi nad tym codziennie ;)

      Usuń
  2. Świety burasek :D

    A Andrzejek jak zwykle super wyszedł na zdjęciach. Fajnie mu u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje że Andrzej też tak myśli :)

      Usuń
  3. moja tak miauczy na widok zamknietych drzwi:P
    tez wychodzimy jak jest pogoda do ogrodka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Andrzej złapał wiatr w futerko i teraz już nie popuści. Trzeba wychodzić na spacer. Cudny jest w tej zieleni.
    A kotek z filmiku jest przesłodki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, trzeba, on to najlepiej by chciał cały czas wychodzić, co chwila, jak wróci, odpocznie i znowu.. ;)

      Usuń
  5. Kazde zdjecie Andrzeja pokazuje jakie ma szczesliwe zycie z Wami:)

    Filmik rozwalil mnie na lopatki:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ;) Oglądałam tysiąc razy i dalej nie mogę się nadziwić jak kot wpadł na pomysł picia ze spryskiwacza ;)

      Usuń
  6. Rozbrajający jest ten filmik :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Filmik jest cudowny, koty to jednak zwariowane zwierzaki :)))
    A jak zachowuje się Andrzej przed wyjściem na spacer? Cieszy się, jak to mają w zwyczaju psy czy po prostu rozkazuje - "chcę na spacer!"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś - rozkazuje że chce na spacer. Potem ja podchodzę z szelkami, on już mniej zadowolony bo pewnie wolałby bez ;)

      Usuń
  8. Zawsze podziwiałam cierpliwość tych kotów, które dają sobie założyć smycz/uprząż. Szacun Andrzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładać sobie daje, chociaż bez entuzjazmu ;)

      Usuń
  9. Widzę,że Andrzej dostał nowe szelki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Filmik jest fajny i kotek kochany wasz.Miłego weekendu:)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Własnie mija czterodniowy /pochmurny/ weekend . I powiem że bardzo miło spędzony zzzzz koteczkami. Ostatnio nawet na urlop jakos nie chce mi sie jechać. Te kochane kociska uzalezniaja nas od siebie :-) A Andrew na tle zielonej trawki prezentuje sie wspaniale ... :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale słodziak z tego Andrzeja wytargałabym go za uszy, oczywiście tak pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jednak to prawda, że rudowłosym najlepiej jest w zieleni ;) Pozdrawiam ja i rudy kot Ryszard!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)