10 czerwca 2014

Upał

Uff jak gorąco! Chłodzimy się jak możemy. Andrzej bunkruje się w najciemniejszych i najchłodniejszych miejscach w domu, chociaż przyznam że ciężko takie znaleźć.



Płytki w łazience, wanna i umywalka oczywiście są na pierwszym miejscu. Do tego odkryte niedawno miejsce - pod stołem, wśród kabli.

Zanim tam znalazłam Andrzeja szukałam go w łazience, w szafach, w pudełkach..


Chociaż i tam słońce dopada rude futro i wtedy trzeba uciekać.

Andrzej ogólnie mocno ospały, najchętniej by spał - w sumie nie ma co się dziwić. Od czasu do czasu przypomina sobie że za drzwiami jest przyjemnie chłodna klatka schodowa i miauczy żeby wyjść. Czasem na chwilę go wypuszczam i razem spacerujemy po chłodnym korytarzu.

Ale głównie leży - czyli zasada żeby jak najmniej się ruszać w czasie upałów u niego sprawdza się 100%.


Oczywiście parapet przy otwartym oknie też nadaje się do ochłodzenia. I woda - nawet jeśli jest ze szklanki.  Wody na szczęście Andrzej pije dużo - bo i z kranu, i ze swojej miseczki i ze szklanek.


A więcej o tym jak pomóc kotu przetrwać upalne dni - TUTAJ
obrazek stąd
A Wy jakie macie sposoby na upał dla siebie i futrzaków?

33 komentarze:

  1. Ja i moje futra ciężko znosiliśmy upały gdy jeszcze mieszkaliśmy w bloku. Ale w momencie gdy zaczynało robić się upalnie moczyłam koty wodą. Oba futra uwielbiają się nią bawić, więc nie było problemu by zmoczyć futerko na brzuchu, plecach czy łebku. (Robiłam kotom sztuczne pocenie po prostu, pewnie w tym roku też będę musiała to praktykować, bo już czasami zdarza im się dyszeć)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w tamtym roku Andrzeja lekko moczyłam wodą, to teraz też tak zrobię :)

      Usuń
  2. Andrzej dobrze wie, co trzeba robić w upał...:) Mój też taki padnięty, a ja razem z nim.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Andrzejkowych minkach aż widać jak mu gorąco :).
    U mnie jest na zewnątrz 27-30'C. Ale w domu chłodniej, a kota teraz spaceruje zwykle koło 18, więc jej za bardzo te upały nie przeszkadzają.

    Na razie wystarcza przerzedzanie sierści - wyczesuję jej podszerstek furminatorem. Potem to nie wiem, kota nie lubi wody więc jej tak raczej nie schłodzę. Na spacery będzie wychodzić wieczorem, jak już będzie chłodniej, a w dzień postaram się ją zachęcić do częstszego przebywania w piwnicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesanie też częściej, ale u nas w domu niestety gorąco.. :(

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedny Andrzej...niestety wszystkim jest gorąco...na pocieszenie powiem, że podobno idzie ochłodzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idzie, idzie, ale mam nadzieję że nie jakieś bardzo ochłodzenie tak ,tylko odrobinę :)

      Usuń
  6. Oj biedulek. Już niedługo upały się skończą.
    Dobrze, że Andrzejek pije dużo wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały niech się skończą, ale niech będzie ciepło i słonecznie :)

      Usuń
  7. W kuchni stoją trzy miski z wodą.
    W pokojach po jednej. I zastanawiamy się nad jakimiś dyskretnymi kubkami na parapecie. Ot tak kubeczek z wodą... (jako s kubek trudniej przewrócić niż miskę)
    I też śpiączka... I szukanie cienia. Pod kanapą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, woda z misek wylewa się łatwo i szybko ;) A pomysły na cień tez różne :) Czyli takie kocie patenty :)

      Usuń
  8. Wczoraj byłam jak Andrzej, męczą upały, ale w końcu lepsze to niż czerwcowy deszcz:)
    A od jutra ma być chłodniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, lepszy upał niż ciągły deszcz.

      Usuń
  9. Biedulek u mnie też się prażą, ale balkon mają otwarty cały dzień, nocą boję się je zostawiać na nim. To półko-leżanki ;] najbardziej lubią tą najwyższą ;]
    Moc atrakcji dla kotów na wakacje, w planach jeszcze wiszące zabawki i drapaki ;] koci raj ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Ech, wszystkich nas dopadł upał i jego obezwładniająca siła, ale Andrzej najlepiej wie, jak sobie z nim radzić - nie robić nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać że ma dość biedactwo :( Trzeba kotka mokrą szmatką , albo mokrą dłonią głaskać. Moje to bardzo lubią , polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mokrą szmatką próbowałam ale Andrzej za długo tak sobie nie pozwala, ale zawsze chwilę się schłodzi :)

      Usuń
  12. Ziomek śpi w umywalce i zazwyczaj to mu całkowicie wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dzisiaj zrobiłam takie fotki mojemu śierściuchowi że aż je wrzucę na bloga tylko jak znajdę czas :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się wcale nie dziwię, że chce mu się tylko spać :D. Mam tak samo ;).
    Mój czworonożny przyjaciel wczoraj kąpał się dla ochłody w stawie. Aż mu zazdrościłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłodna woda w upał to dobre rozwiązanie :)

      Usuń
  15. Moje koty też nie wytrzymują. Maleństwo - raz na słońce, raz w cień.
    Z kolei Plamcia urządza sobie spacery nad staw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ma najlepiej, spacer w cieniu nad staw :)

      Usuń
  16. Hahahhaaaaaa... ten biedaczek wygląda na tym zdjęciu jakby był sztywny! No, widać, że upał naprawdę dał mu w kość :-d

    Pozdrowienia wieczorne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, tak ale na szczęście teraz już chłodniej :)

      Usuń
  17. mój Lemon także pije z kubka który stoi na parapecie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)