11 lipca 2014

BłysKotki

Koci wisior rudy kot - dowód na to że mężczyźni czasem potrafią trafić w gust. Oczywiście w gust osoby lubiącej koty nie jest trafić trudno ;)



W każdym razie ostatnim moim nabytkiem (a właściwie prezentem) jest takie oto cudo. Andrzejowi chyba średnio się spodobało, powąchał popatrzył, nawet przymierzył - ale tyle tylko zachwytów nad wisiorem ;) Mi podoba się bardzo!



Drugi prezent też jest koci:

Kolczyki są jak dla mnie trochę za duże, ale najważniejsze że są kocie i do tego dochód z aukcji zostanie w całości przekazany na rzecz kotów będących pod opieką Grupy Pomocy Kotom MRAU. No i wszystko co kocie - jest piękne :)




Andrzej kolczyków nie dał sobie przymierzyć lub chociażby przyłożyć do rudych uszu - na dłużej niż na 5 sekund, widać że z niego prawdziwy koci facet, i żadne błyskotki go nie interesują ;)

I wiecie co - są u mnie na osiedlu różne koty i mają swoje panie - karmicielki. Ostatnio jak podeszłam do jednej małej czarnulki to przyszła pani - i powiedziała że jej dziewczyny są 3 - mama i dwie córki, mają ok. 6 lat i wszystkie są wysterylizowane! Pani dba o to, żeby okienka piwniczne w zimie były otwarte, wystawia miski z wodą i karmi koty - 3 razy dziennie. Dziewczyny są podobno marudne i wybredne i nie zawsze chcą jeść to co ona im daje - najbardziej lubią wątróbkę ;) Takich pań na osiedlu jest kilka, kotów też - i widać że wszystkie dobrze odżywione.

Jak dobrze że są tacy ludzie na świecie!

32 komentarze:

  1. Wow fajne kocie prezenty :-)
    Extra ,że te koteczki osiedlowe wysterylizowane......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się zdziwiłam i ucieszyłam jak ta Pani mi powiedziała :) Bardzo odpowiedzialnie :)

      Usuń
  2. Cudowny wisior, a te kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na dawnym osiedlu też mieszkały dzikie koty i ja wraz z moją sąsiadką karmiłyśmy je. Na zimę zbudowałam nawet domkowe zadaszenie żeby w miski śnieg nie leciał. Teraz gdy już tam nie mieszkam sąsiadka sama karmi kociaki. Dobrze tam mają - bo "noclegownie" mają w ciepłowni miejskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze że są tacy ludzie, którzy tak dbają o koty! :)

      Usuń
  4. Jakie fajne błysKOTki, idealne dla kociary:)
    Aż miło się robi wiedząc, że są jeszcze ludzie wspierający koty i zadbane osiedlowe koteczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wiedziałam że karmią, a do tego jeszcze sterylizacja - budująco :)

      Usuń
  5. Śliczne kocie prezenty ;) Też mam taki wisior, tylko czarny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widziałam też są - i też ładne :)

      Usuń
  6. Zgadzam się - wszystko co kocie jest piękne :)
    W sumie moja Maleństwo mogłaby nosić kolczyk w jednym uchu, bo ma w nim dziurkę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten "koci" naszyjnik jest piękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super prezenty dostałaś :)
    Bardzo fajnie że są tacy ludzie. Na mojej małej ulicy jest też dużo kotów i wszyscy je dokarmiają. U mnie w bloku mieszkało małżeństwo które wyprowadziło się jakiś rok temu , ale tak kochają koty że co drugi dzień wieczorem przyjeżdzają samochodem i zostawiają jedzenie i wodę :) a w zimę przyjeżdzali codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko takich ludzi było więcej niż tych którym to przeszkadza :)

      Usuń
  9. Świetne błyskotki! U nas nie ma dużo takich osób co lubią kotk :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezenty śliczne! Andrzej to koci przystojniak, więc żadnych błyskotek już nie potrzebuje. A takich dobrych ludzi niech będzie coraz więcej. :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. O jaka fajna kocia biżu :-))
    Dobrze że macie takie fajne zadbane kotki osiedlowe i mądre opiekunki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie błysKOTKI :)
    Andrzejek jest tak urodziwym kotem, że nie potrzebuje już takich upiększaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę Ci takich prezentów :)
    I bardzo cieszę się, gdy czytam, że są tacy dobrzy ludzie na świecie, którzy w tak oddany sposób pomagają zwierzętom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, starają się, poświęcają swój czas, często pieniądze, uwagę :)

      Usuń
  14. Piękne prezenty :).

    Czyli mieszkasz na osiedlu z wyjątkowo dużą ilością dobrych ludzi ;). Zaskoczyło mnie to trochę (oczywiście zaskoczyło pozytywnie), super ze są tacy ludzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też - bardzo pozytywnie, i oby takich osiedli jak najwięcej! :)

      Usuń
  15. Naszyjnik piękny! Dobrze, że są ludzie-anioły którzy niosą pomoc bezdomnym zwierzętom. Wiadomo, nie zawsze da się zwierzę zabrać do domu. Kiedyś przyniosłam bezdomnego małego kotka, żeby mu na spokojnie oczy z ropy przemyć, a ten, chyba ze stresu z......ł mi pół mieszkania. One są dzikie i trzeba nauczyć się najpierw z nimi postępować. Może waśnie dokarmianie jest najlepszym wyjściem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już żyją na wolności - zwłaszcza tak jak te, kilka lat - to dokarmianie, otwieranie okienek - po prostu zapewnienie dobrych warunków to chyba najlepsze wyjście. Taki kot zamknięty w 4 ścianach nie wiem czy byłby szczęśliwy..szczególnie na początku.

      Usuń
  16. Faceci nie znają się na biżuterii... ech :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudna kicia. Ja także doczekałam się wreszcie siatki na okno:) Również cieszę się z powodu istnienia osób, które pomagają zwierzakom.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy wiadomo gdzie kupił ten naszyjnik?? Jest piękny i też bym chciała taki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naszyjnik jest z allegro - wisior Rudy Kot - są też białe, czarne i różne inne wzory: http://allegro.pl/Shop.php/Show?id=2394589&p=3 :)

      Usuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)