15 lipca 2014

W szafie

Chciałam posprzątać w szafie. Wyrzuciłam wszystko i zgadnijcie kto po chwili już zajmował półki!



Jak na zawołanie, koty to już mają chyba zaprogramowane - wystarczy otworzyć szafę i kot się materializuje. Zwłaszcza jeśli otwieram szafy na co dzień niedostępne (te w których są jeszcze nie zakłaczone ubrania).

Obrazki o kotach są prawdziwe, jak ten:

Obrazek stąd

Co prawda tym razem nie zamknęłam Andrzeja w szafie, ale zdarzyło się to już kilka razy - a potem słychać drap, drap i Andrzej chce wyjść. Albo kilka razy on smacznie spał, a ja go szukałam, wołałam - dopiero po dłuższej chwili znajdowałam Andrzeja, oczywiście w szafie ;)


Szafki mają moc przyciągania kotów - podobnie jak pudełka, torby papierowe i foliowe oraz różnego rodzaju szeleszczące papierki. Zdarza się czasem, że Andrzej siedzi przed szafą, patrzy na najwyższą półkę i miauczy. Albo próbuje przesunąć drzwi.

Tu, po chwili udało mi się go grzecznie (za pomocą przysmaków) wyprosić z szafy, więc porządki ukończone, oczywiście w towarzystwie Andrzeja.


A to Andrzej "zmęczony" po kilkuminutowej zabawie. Leń się z niego robi, najchętniej bawiłby się na leżąco a jak biega to dosłownie chwilę. Mam nadzieje że to przez ten upały i niesprzyjającą pogodę. Wasze koty też są bardziej senne i leniwe w taką pogodę?

28 komentarzy:

  1. W szafie najlepiej :D. Ja kociaka nie mam bo mój tata ma straszną alergię ale mam psiaka, który jak wie, że nie idzie nad wodę to śpi cały czas :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja jest trochę bardziej leniwa, i bardzo często kładzie się na podłodze brzuszkiem do góry, z podkulonymi łapkami. I leży tak sobie :). Do szafy też lubi wchodzić, czasem otwiera sobie łapką i kładzie się na ubrania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej jeszcze nie umie sam sobie otworzyć, Lu jest zdolna! :)

      Usuń
  3. U nas wlam do szafy to standard... dla ochrony mebla zostawiamy uchylone (i tak tam wszystko wisi na wieszakach) a na dole... na dole dostały kocyk do tych drzemek, no za bardzo je kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szafa to takie świetne miejsce do wypoczynku:) Jeśli jest okazja i nie trzeba nigdzie wskakiwać, to moja również wchodzi.
    U nas taka zabawa jest zawsze, nie tylko w upały, bo moja to leń jeden. Gdy jest bardzo gorąco leży gdzieś sobie na pleckach i się smaży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój królik też strasznie reaguje na pogodę i jak jest chłodno to bardzo się cieszy i biega i skacze a w upały tylko leży biedaczek

      Usuń
  5. U mnie cały dzień Puszek był by na podwórzu ale niestety pogoda nie zawszę dopisuję.Jeszcze nie wchodzi do szafy ten mój urwis ( ma 2,5 miesiąca )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak urośnie to pewnie odkryje szafy ;)

      Usuń
  6. Moje koty prawie zawsze są leniwe i senne - ale to w końcu koty, taki mają zwyczaj :) Rano i wieczorem robią kocio zabawę (bitwę) i poza tym... śpią.
    Przynajmniej można dzięki takiej Andrzejowej kontroli uniknąć pająków w rogach szaf! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie to przynajmniej się pobawią razem i trochę energii stracą ;) W towarzystwie raźniej :)

      Usuń
  7. Wiesz co... to już chyba ten wiek, gdy najlepsza zabawa jest na leżąco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz że to już ten wiek? Ehh..

      Usuń
  8. Ooooooooooooo to tez znamy, kotekmój jeden to sobie sam nawet szafe otwiera.
    Wyobraź sobie jak śpisz w nocy i nagle widzisz jak w korytarzu dzwi od szafy sie ''same'' przesuwają - no zawał. Andrzejkowi miłego szafkowania ...... :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej jeszcze nie potrafi, a faktycznie w nocy różne dziwne rzeczy które robi kot mogą przestraszyć ;)

      Usuń
  9. Andrzej to po prostu szafiarz ;)
    Ale obrazek mi się nie wyświetla :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbowałam naprawić, mam nadzieje że pomogło.. :)

      Usuń
  10. Słodki kot, ja mam w domu psa, kota nigdy nie miałam, ale zawsze marzyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ryszard też potrafi otworzyć sobie szafę, drzwi przesuwane nie są wielkim problemem ;) W te upały faktycznie koty minimalizują swoją aktywność, nasze najczęściej gdzieś w ogrodzie pochowane, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. witaj :) właśnie Cię wypaczyłem u kotyszek na blogu :) będę zaglądać i czytać :) Mili & reszta

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie podobnie. szafa otwarta = kotka na półce, kocurek rzadziej;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Andrzej to chodząca kultura - czeka na wolne miejsce w szafie. Nie to ze się ładuje na środek wszystkiego jak nasza owca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)