4 sierpnia 2014

Kurza łapka

Jak pogoda u Was? Nadal upalnie, czy lato dało trochę odetchnąć? Bo u nas gorąco.. rozpływamy się, Andrzej gubi sierść i szuka chłodnych miejsc. Siły nie ma nic...



W mieszkaniu stoi kilka miseczek i kubków z wodą. Andrzej pije, a  personel chodzi i je rozlewa. Ciągle zapominam gdzie je postawiłam i albo kopnę nogą, albo nieopatrznie otworzę szafkę, okno.. i woda rozlana. Andrzej oprócz tego że sporo pije, to też mniej je. Jakoś mniej chętnie wcina chrupki, mokra karma też nie idzie jak zwykle, więc dostaje mniejsze porcje. Kupiłam mu nawet kurzą łapkę, w końcu udało mi się znaleźć sklep, w którym sprzedają. Na początku Andrzej nie wiedział co to i co się z tym robi. Łapka leżała i już myślałam że pójdzie na śmietnik


Ale później obudził się w Andrzeju łowca, drapieżca - i łapka z miseczki wylądowała na dywanie, a ja usłyszałam chrup, chrup, chrup i trzaskanie kostek.


Wiem, że kurze łapki mają praktycznie zerowe wartości odżywcze, żadnych witamin - po prostu jako zabawka do chrupania, na zdrowe zęby. Andrzej całej łapki nie zjadł, tylko ta górną część. Same palce z pazurami zostały - i dobrze, bo nie za ładnie to wyglądało.. ;)

























Ostatnio jak byliśmy na szczepieniu to weterynarz mówiła, żeby kupować specjalną karmę, która ma za zadanie zwalczać i zapobiegać kamieniowi nazębnemu. Wyczytałam, że takie łapki się sprawdzają, wiec może lepiej stosować naturalne metody,w myśl - lepiej zapobiegać niż leczyć.

W planach mam jeszcze kupić Andrzejowi szyjkę, zobaczymy co bardziej posmakuje. Jak będziemy na następnym szczepieniu to się okaże czy kamień udaje się pokonać.  A jakie metody na zapobieganie kamieniowi nazębnemu stosujecie u swoich kotów? Jakieś przysmaki, karma, surowe mięso?



I mała animacja - o tym jak Andrzej radził sobie z łapką:

A na koniec bardzo ciekawy artykuł o tym, gdzie koty są popularniejsze niż psy i dlaczego - do poczytania TUTAJ. Okazuje się że w większości państw europejskich to udomowionych kotów jest więcej niż psów. W Polsce - szczekających czworonogów jest więcej. A więcej informacji na ten temat w artykule "Gdzie na świecie koty są bardziej popularne niż psy" i na interaktywnej mapie, gdzie można podejrzeć szczegółowe dane dla poszczególnych państw.

Koty i psy na świecie

37 komentarzy:

  1. Moje też dużo piją. I też gubią sierść - jak je głaszcze spoconą dłonią ( upał nie ludzki :) ) to pełno kłaków zostaje mi na dłoni i lecę opłukać bo nie lubię takiego stanu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sierści faktycznie dużo przy głaskaniu, nawet czesanie aż tak bardzo nie pomaga

      Usuń
  2. Andrzej - łapożerca ;) Świetnie to wygląda, ciut makabrycznie, oby mu poszło na zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makabrycznie, masz rację, na żywo jeszcze bardziej ;)

      Usuń
  3. Mój pies swojego czasu też miał takie kurze rapki.
    Andrzejku - u mnie też gorąco :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do chrupania na zęby czy dla psa czy kota takie łapki dobre ;)

      Usuń
  4. A Ty się nie boisz, że na salmonellę zachoruje od tych surowinek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co ty, bez przesady :). Poczytaj o diecie barf. Nie słyszałam jeszcze nigdy, żeby jakiś barfujący kot zaraził się salmonellą.

      Usuń
    2. Nie, nawet o tym nie pomyślałam, szczerze mówiąc, ale daje Andrzejowi czasami surowe jajko, mięso, kupowane, przebadane (chyba), więc myślę że nie powinno nic się stać ani przyplątać..

      Usuń
  5. Mój jakoś lepiej znosi te upały. O, wzięłaś się za częstowanie koteczka różnymi takimi :) Ja te pazurki zawsze odcinam, a Fiś sobie pożera nawet całą łapę. To w sumie sam kolagen, ale ważne, że twarde. Mój kociasty jak na razie ma całkiem niezłe zęby dzięki tej "gryzącej" terapii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstujemy, częstujemy, Andrzej coraz bardziej się przekonuje do tego. Także dzięki wielkie! :)

      Usuń
  6. Upał to i zwierzęta cierpią też...
    Nie ma metody na kamień nazębny,
    naturalne karmienie jak w przyrodzie zapobiega...
    Kurza łapka extra ,że je :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może chociaż trochę pomoże i zadziała zapobiegawczo :)

      Usuń
  7. Ta łapka-taka lekko przerażająca w "paszczy" Andrzejka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lekko przerażająco, a na żywo jeszcze bardziej i te resztki krwi..;)

      Usuń
  8. Ja na zęby używam pasków suszonego mięsa. Tak jej daję, żeby musiała je pogryźć tymi najbardziej tylnymi zębami, bo tam się robi jej osad. Łapki by nie ruszyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O paskach suszonego mięsa też słyszałam, będę w kolejce :)

      Usuń
  9. U nas się ochłodziło i jest idealnie :) Chociaż moja czarnulka lubi gorąc i wygrzewanie się na słońcu.
    No proszę, fajnie, że łapkę zjadł. Moja ma kamień i też wet nam zalecał specjalną karmę (i usuwanie), ale ja się nie daję i karmię kota kośćmi. Musimy spróbować jeszcze z szyjką. Ciekawa jestem, co będzie z kamieniem Andrzeja przy następnej wizycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karma specjalna może coś pomaga, ale chyba naturalne metody lepsze, tak mi się wydaje. Jak będziemy na kontroli to się okaże jak to z tym kamieniem jest :)

      Usuń
  10. Ja z małą prośbą...proszę o nagłośnienie ZAGINIĘCIA STEFKA,chociażby w tym komentarzu,a o ile to możliwe to też zyczliwych ludzi by napisali o tym w swoich postach..

    STEFAN-rudo bialy kocurek zaginął w maju tego roku na Podkarpaciu. Poszukiwań nie zaprzestaję bo poznałam już niejedną kocią historię graniczącą z cudem...więc może jeszcze i Stafan się odnajdzie. Cechy charakterystyczne:
    -dwie rude plamki koło nosa(nos między nimi)
    -grzbiet rudy
    -miauczyciel (lubiejący gadać-miauczeć)
    -ruda plamka na podgardlu bialym
    -przednie łąpy biale
    Więcej na http://www.gumtree.pl/cp-zgubiono-lub-znaleziono/sanok/zaginal-w-strachocinie-rudo-bialy-kocurek-592310668
    Kontakt: an.morpho@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że Stafanek się znajdzie...

      Usuń
  11. Mój jeszcze łapki nie dostał, ale jak znajdę, to mu kupię, ciekawa jestem, czy zje. Czasami mu kupuję karmę przeciwko kamieniowi, ale nie wiem, czy to działa. A co do wody, mój kocur pije jej niewiele, za to bez mleka żyć nie może, choć niby kotom dawać się go nie powinno, ale co zrobić, jak dzień bez mleka jest dniem straconym. :) Weterynarz stwierdził, że jak tak lubi i mu nie szkodzi, to pić je może. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz szczęście, Andrzej mleka nie toleruje.. a jak kot lubi i dobrze mu służy to tylko się cieszyć, i ile radości z tego :)

      Usuń
  12. w takie upały to nikt nie ma siły, a co dopiero koty :) Andrzej świetnie sobie z łapką poradził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zdziwiłam, że tak ją pogryzł, no ale się przekonał :)

      Usuń
  13. Fajny te Andrzej wygląda jak brat bliźniak mojego Timona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje kociaki całkiem nieźle znoszą upały ;-) Śpią prawie cały dzień pod drzewami, krzakami ewentualnie na huśtawce. Ale wieczorami szaleją 2x bardziej niż przy normalnych temperaturach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Energia skumulowana po całym dniu, chłodniejszym wieczorem musi się ujawnić ;)

      Usuń
  15. Bardzo fajny artykuł. Co do Andrzeja...to ja widzę, że tu na blogu robi się coraz bardziej drastycznie :D wegetarianin byłby w szoku :D takie mięcho!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, lepiej odwracać głowę jak ktoś się boi ;)

      Usuń
  16. Mój rudy od małego ma kamień na zębach, a wcina sporo suchej karmy. Jadł nawet jakąś specjalną na kamień i nic to nie dało. Kot pół roku i już miał kamień. Chyba taka jego natura...

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje koty dostają surowe mięso, suszone mięso i specjalną karmę i nie mają kamienia na zębach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)