26 sierpnia 2014

Lubi kot owies ;)

Do tej pory nigdy nie udało mi się wyhodować tak bujnego owsa! A to tylko dlatego że tym razem sprytnie ukryłam go przed Andrzejem.


Bo zwykle Andrzej swoim czujnym okiem, nosem i węchem wytropił że gdzieś w mieszkaniu rośnie świeża zieleninka i owies nawet nie zdążył dobrze urosnąć.

Teraz doniczka była bardzo dobrze zabunkrowana, Andrzej zajął się tym owsem, który miał wcześniej, a ten spokojnie sobie rósł.


Jak widać urósł całkiem spory, a jak Andrzej go zobaczył to myślałam że oszaleje z radości. Chodził wkoło, wąchał i chrupał. Kot na wypasie pełnym pyszczkiem.



Pewnie dużo z Was zna takie powitania już z autopsji, ja trafiłam na ten filmik przypadkiem i się wzruszyłam Zwierzaki potrafią być takie słodkie i opiekuńcze :) A dzieci bardzo szczęśliwe, bo taki koci lub psi przyjaciel to dopiero coś! :)

28 komentarzy:

  1. A niby taki groźny z niego zwierz-myśliwy ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Filmik świetny :) Zwierzaki są kochane. I jak tu usprawiedliwić osoby, które pozbywają się przyjaciół bo "urodziło się dziecko"... ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nigdy tego nie zrozumiem.

      Usuń
  3. No no, piękna trawka:) Niech się Andrzejek pasie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale miał niespodziankę Andrzejek - taki wypasiony owies :)
    a filmik rozczulający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Andrzej też się wypasał takim owsem ;)

      Usuń
  5. Choinka a moi nie chca jeść zielonego :-(
    Święta racja nie ma to jak psi lub koci przyjaciel ... dla dzieci :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też nie je, tylko wyrywa z korzeniami.
      Andrzejem uroczo wygląda w zieleni.

      Usuń
    2. Wyrywanie z korzeniami i jeszcze wysypywanie ziemi... pełna kultura, skąd ja to znam. A dla dzieci taki czworonożny przyjaciel to skarb :)

      Usuń
  6. Rozczulający filmik :)
    A Andrzej i owies- jaka udana para :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmik oglądałam kilka razy, i za każdym razem z uśmiechem.. :)

      Usuń
  7. a nasza kota takich rzeczy nie jada, sama nie wiem czemu,
    za to namiętnie zżera draceny i wszelkie aloesy, dracena podobno trująca ale kota żyje.
    Kiedyś usiłowałam w domu hodować ogórka :-)
    nawet się nie obejrzałam kiedy zeżarła i jeszcze wygrzebała korzonki! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie potrzebuje zieleniny i sama decyduje o tym co i kiedy ma schrupać ;)

      Usuń
  8. ooo..to ci dopiero nowina. Owies mówisz, wypróbuję jaka znajdę gdzieś ziarno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdź, znajdź i to kilka ziarenek, powinno posmakować ;)

      Usuń
  9. Mój ma owies w ogródku, ale woli zwykłą trawę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki piękny owies! Andrzej miał fajną wyżerkę :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, miał to dobre słowo. Teraz już nieźle obgryzione ;)

      Usuń
  11. nie wiedziałam że kociaki tak lubią taką zieloną trawkę w doniczce !:))) filmik wzruszający, niesamowite że takie zwierzaczki potrafią się tak przytulić do maluszka i niuchać noskiem :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I robią to tak delikatnie, wiedzą dobrze że to maleństwa, zwierzaki są mądre :)

      Usuń
  12. Trawę już przerabiałam, teraz spróbuję z owsem ponoć jest lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Franek pożre wszystko, czy to wyhodowany owies, czy zwykła trawa, czy kawałek chleba. :D jak wszystkożerna koza :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)