22 sierpnia 2014

Rok pierwszy

Rok temu Rudy Kot Andrzej pojawił się w sieci. O tym, że to będzie blog przekonałam się w trakcie. Na początku to miało być coś w rodzaju wirtualnego albumu ze zdjęciami rudzielca, na którego punkcie zwariowałam ;)



O tym że mogą istnieć kocie blogi - pojęcia nie miałam (znałam tylko Rudomi  - a i to tak bardziej ze słyszenia). A o tym, że istnieją fajne blogi w sieci i bardzo fajni ludzie, którzy te blogi prowadzą przekonałam się niedługo potem.

W ogóle to myślałam też że blogi prowadzą głównie zdesperowane nastolatki.... Albo mądrzy ludzie, którzy mają_wiele_do_powiedzenia_na_temat_wszystkiego_i_piszą_bardzo_mądre_rzeczy_w_bardzo_interesujący_sposób_a_potem_robią_karierę_opiniotwórczego_blogera_od_wszystkiego...uff.  Okazało się że moja świadomość dotycząca blogów jest zerowa.

Na szczęście szybko przekonałam się jak blogowanie (nawet jeśli tylko o rudym kocie) może być fajne. A ilu fajnych ludzi poznałam, nawet jeśli tylko wirtualnie. Przywiązałam się do Was, do Waszych wpisów, do Waszych zwierzaków. 

Przez ten rok odwiedziłam za pośrednictwem blogów wiele miejsc, wykorzystałam niemało przepisów kulinarnych, skorzystałam z wielu życiowych porad i nieustannie podziwiam Wasze koty i inne zwierzaki - jak dobrze wiedzieć że jest więcej osób tak pozytywnie "zakoconych" ;)

 Dziś trochę wspomnieniowy wpis, bo zdjęcia już tu kiedyś się pojawiły, ale przy takiej okazji inaczej nie mogłam.










Mam nadzieję że za rok (i w kolejnych latach) też napiszę takiego urodzinowego posta, czego sobie bardzo życzę! Pozdrawiam wszystkich którzy do nas zaglądają i dziękujemy że jesteście i bywacie u nas.



PS.Tak trochę przy okazji tych urodzin zmieniłam wygląd bloga - mam nadzieję że jest czytelnie :) Andrzejowi (chyba) się podobało, bo przeszedł po klawiaturze ;)

50 komentarzy:

  1. Nowy wygląd bardzo mi się podoba. Jeśli Andrzej chodzi po klawiaturze, to może niech kiedyś do nas napisze! Choćby miało to wyglądać "sdkdjjjjjjjj dsdssddllllllooooo eeeeeee.'..'3" to zawsze coś prosto od kota! :)
    Tak się przyglądam pyszczkowi Andrzeja.. I czy tylko mi się zdaje, czy ten rudzielec NIE MA piegów?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś właśnie w tym stylu napisał :P A piega ma,na dolnej szczęce, w ogóle ten pieg pojawił się później i najpierw był malutki a potem większy. Postaram się kiedyś zrobić zdjęcie, tak żeby było go widać :)

      Usuń
    2. Mój Orion to ma więcej piegów niż czystego miejsca! Też kiedyś spróbuję go złapać, ale jak tu sfotografować otwarty pyszczek?

      Usuń
    3. Właśnie, a jeszcze teraz się przyjrzałam i jest jeszcze pieg na górnej szczęce ;) Piegate te koty ;) Tylko ciężko to sfotografować ;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię Twojego bloga. Kot Andrzej jest fantastyczny - zawsze pieknie wychodzi na zdjęciach a jakie miny robi. Życzę Wam wszystkiego Najlepszego i gratuluję roczku i czekam na nastepne posty :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje !!!!
    Też się cieszymy ze Was mamy hehe...
    I coś w tym jest że nasze wszystkie blogowe koteczki skrdły serducha - każdy z osobna ...
    Wszystkiego dobrego dla Andrzejka i personelu................
    Pozdrawiam i mizianki przesyłam :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszystkie blogowe koty znam i każdego bardzo lubię - takie znajomości :)

      Usuń
  4. Uwielbiam kocie blogi, Twojego też - rekompensują mi w pewien sposób brak kociego towarzysza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak lepiej, koty poprawiają humor :)

      Usuń
  5. Blogowanie fajna sprawa:) Twój blog należy do moich ulubionych, oby trwał przez kolejne lata :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. ;) Koci celebryta jeszcze się z niego zrobi ;)

      Usuń
  7. życzę kolejnych lat w blogowaniu :) a Andrzejkowi zdrówka, zdrówka, zdrówka i...posłusznych niewolników ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Zdrówka i posłuszni niewolnicy to podstawa dla kota :D

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego z okazji roczku ;) Ja tez założyłam bloga, aby mieć internetowy album koci, dla tych którzy chcą zobaczyć moje futra. Okazało się, że pisanie o kotach też jest fajne. Jeszcze później się okazało, że jest więcej takich blogów, fajnych ludzi, którzy rozumieją miłość do kotów, można się zapytać, poradzić, a w trudnych chwilach pocieszą szczerze.... Blog Andrzeja jest jednym z naszych najbardziej ulubionych.... i wcale nie dlatego, że kochamy rude koty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, pięknie i trafnie to ujęłaś - też przekonałam się ile jest ludzi, którzy rozumieją to "zakocenie", a jak trzeba - pomogą i poradzą :)

      Usuń
  9. ooooooo, nowy wygląda :D
    poczochraj ode mnie Andrzeja za uszkiem!

    OdpowiedzUsuń
  10. To był bardzo dobry pomysł, bo świetnie się czyta o Andrzeju i jego otwieraczach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kiciuś. Ugłaskania dla niego. Moje koty spoglądają zza mojego ramienia. :) Ładnie u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I pozdrów swoje podglądające koty! :)

      Usuń
  12. słodziutki andrzejek, wyrosl na pieknego kocura, jak ten czas leci, to juz rok?
    pozdrawiam i ciesze sie ze jestescie, nie przestawaj pisac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny kociak :). Oby kolejny rok był jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Andrzej jest cudowny i zasługuje na wiele, wiele lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że będzie to wiele, wiele lat :)

      Usuń
  15. Założyłam bloga z podobnych względów już parę lat temu. Nawet nie wiedziałam że są inne kocie blogi i że ktoś będzie do nas zaglądał ...;) Teraz mamy masę przyjaciół tak samo zakręconych jak my , a zwierzaki z innych blogów są nam bliskie niemal jak swoje własne ;)
    Blog Andrzejka uwielbiamy i życzymy kolejnych wielu owocnych lat blogowania :-))
    Mizianki dla kotecka i uściski dla Was !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) A to że ja wcześniej do Was nie trafiłam, tylko dopiero przez bloga to aż dziwne. Ale widocznie za mało buszowałam po sieci w poszukiwaniu fajnych kotów :) Ale lepiej późno niż wcale, teraz już inaczej nie wyobrażam sobie :)

      Usuń
  16. To jest świetny blog, mam nadzieję, że długo będziesz go prowadzisz :) Fajne to jest zajęcie.
    Andrzej robi super miny, uroczy jest ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Też jak zakładałam bloga pojęcia nie miałam, że jest aż tyle fajnych, pozytywnie zakoconych ,ludzi w sieci :)
    Buziaki dla Andrzejka i jak zawsze oczywiście dalej będę do Was zaglądała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się było o tym przekonać, że tyle jest fajnych ludzi, na szczęście mi się też udało :)

      Usuń
  18. Jak to pięknie, że to już rok! Niech to będzie dopiero początek, bo ja o tym Rudzielcu mogę czytać bez przerwy :)) Wszystkiego naj, Andrzejku! :)
    PS. Blog w nowej odsłonie wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, staraliśmy się z Andrzejem ;)

      Usuń
  19. Aniu, życzę Ci 100 la blogowania. Nie przestawaj, bo robisz to świetnie. A razem z Andrzejkiem tworzycie duecik, który uwielbiam odwiedzać.
    P.S. Nowy wygląd bloga jest świetny.
    Buziaki od Niebieskich troszkę chorych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę Wam zdrowia dużo!! :) I czekamy na Dziubulkowe posty :)

      Usuń
  20. Jak zacząłem prowadzić bloga to myślałem, że po kilku wpisach pewnie go porzucę. A to już 3 lata szkrobię mniej lub bardziej intensywnie.Czasem mam dość, czasem zastanawiam się na dłuższą przerwą ale uznałem, że po prostu jak mam słabszy czy trudniejszy okres to nie piszę bo wymęczone i pisane na siłę posty są bez sensu. Do stałego prowadzenia bloga przekonało mnie kilka rzeczy: wierni czytelnicy, zawiązane dzięki niemu znajomości ale też jego funkcja jako archiwum różnych wydarzeń, które dzieją się w naszym życiu. Mam tam całe archiwum tego jak zmieniają się i rozwijają moje koty, na co chorowały, jak przebiegało leczenie, jak pojawiali się nowi domownicy. Ot, taki pamiętnik, do którego zawsze można sięgnąć i sprawdzić, że np. 2 lata temu coś tam się wydarzyło. Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zawsze po kilku latach będzie do czego wracać, popatrzeć co się działo, a u Ciebie to tym bardziej. Pozdrowienia dla Twoich kociaków! :)

      Usuń
  21. piekny szablon! :)
    I jeszcze piekniejszy kotek! :)
    /me zerka czy inny nie widzi ze oglada rude zdjecia]
    wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja życzę Ci kolejnych lat blogowania. Fajnie piszesz tak lekko i wesoło. Lubię tu zaglądać i czytać o Andrzeju. Ja i Timon życzymy wszystkiego naj naj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Dziękuję Wam bardzo i pozdrowienia dla Timonka! :)

      Usuń
  23. Andrzeja nigdy dość :) Bardzo lubię śledzić jego codzienność i przygody, więc nie przestawajcie pisać:) Aha, bym zapomniała! Kot Morris śle pozdrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję roczku!
    Pozdrowienia od Psoty :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)