3 września 2014

Kot motocyklista

Miłość do dwóch kółek i prędkości Andrzej musi mieć w genach - w końcu męska część personelu to motocyklista z prawdziwego zdarzenia.


Pomysł na kota motocyklistę urodził się podczas spaceru - Andrzej na smyczy prawie biega, a że smycz krótka - to ja za nim. I tak wpadłam na pomysł, że jak kotek chce poczuć co to prędkość - to zapraszamy na motocykl (oczywiście zaparkowany) ;)

Trochę przerażenie w oczach ma, ale kto nie ma jak pierwszy raz siada na motocykl.

Nie wiedziałam co tam Andrzejowi po głowie chodzi, czy ucieczka motocyklem czy raczej ucieczka na motocyklu - więc trzymałam i pilnowałam małego kociego motocyklistę, żeby nie chciał uciekać.


Swoją drogą to musiał być ciekawy widok dla sąsiadów - kot na motocyklu ze swoimi ludźmi którzy robią mu zdjęcia :)



A jak motocykl to musi być kask - i Andrzej dobrze o tym wie. Pewnie w kasku zmieścił by się cały, już kiedyś nawet do niego wchodził i nie raz (w końcu to takie fajnie miejsce dla kota).

A jak koty i motocykle to widzę jeden obrazek:
Obrazek stąd


I jeszcze, znalezione w sieci kawał o kocie i motocykliście:

Motocyklista jadący z dużą prędkością zobaczył przed sobą kota. Starał się jak mógl, żeby go ominąć, ale przy takiej prędkości nic się nie dało zrobić. Uderzony kot przekoziołkował i upadł na asfalt. Motocyklista, poruszony wyrzutami sumienia, zatrzymał się i wrócił po kota. Ponieważ wyglądało na to, że kot żyje, zabrał go z drogi i zawiózł do schroniska. Tam umieszczono go w klatce, włożono do niej trochę pożywienia i wodę w miseczce. Rano kot ocknął się. Popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi: - Niech to diabli! Zabiłem motocyklistę.


20 komentarzy:

  1. Andrzejek pięknie wygląda na motorze :) pewnie by sobie tak śmignął na nim z chęcią bez Waszej asysty ;)
    Kawał niezły, ale smutny :( pomyślałam sobie o tych wszystkich biednych kotach w schroniskach... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, o wiele za dużo jest kotów w schroniskach :(

      Usuń
  2. Kawal dobry. Andrzej wyglada super na motorze! Malo ktory kot moze sie pochwalic takimi fotkami:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A nie bałeś się tego motorka Andrzejku?
    a tak poważnie to wyglądasz bardzo dostojnie jako motocyklista, a w kasku przeuroczo :)
    kawał dość fajny, ale taki .... poruszający

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pierwszym razem też czytałam go z mieszanymi uczuciami.. :)

      Usuń
  4. Na pieknym motorze siedzi piękny kot :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny motocykl !!!
    Andrzej wygląda na nim extra...
    A dowcip to padłam ze śmiechu :-))))
    Dooobre...
    Koty są jednak niebezpieczne...

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę nasz Witek rowerzysta, Andrzej motocyklista ;) Dowcip dobry!

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, ale świetny pomysł na taką notkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak dawno mnie tu nie było a tu się tak pozmieniało:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, Andrzej na moto wygląda rewelacyjnie, a w kasku to już w ogóle motocyklista z niego pełnym pysiem.
    Widzę, że u Was tez fascynacja szybkim sprzętem. :-)
    Byliście może na zlocie w Choceniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już nawet Andrzej dołączył do pasji motocyklowej :) Na zlocie niestety nie, ale spojrzałam teraz na ich stronę - pięknie tam :)

      Usuń
  10. Idealnie pasuje do motocyklu, stanowczo powinien mieć swój ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahaha, te jego oczka wyglądały komicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. w oczach Andrzeja widać chęć odpalenia motocyklu i popodróżowaniu przed siebie ;) przystojniak jak zwykle, ale w kasku wygląda słodziutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kawał przedni :))))
    No ale Andriej na motocyklu? To dopiero widok, szczególnie gdy siedzi w kasku :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Uroczy ten Andrzejek, ciekawy pomysł na sesję :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjny ten kot :D I fotogeniczny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy pomysł na posta :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wielkooki cudak:) A kawał dobry:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)