6 października 2014

Indywidualista

Chciałam zrobić sobie porządek z dokumentami. Andrzej przy tej okazji najpierw zajął laptop, bo przecież to jest najcieplejsze miejsce dla kota.


A jak go przeganiałam to oburzony próbował mnie gryźć! Ale się udało, laptop został uwolniony. A Andrzej nic sobie z tego nie robiąc usiadł na dokumentach.

 I pracy nie ma! Można go prosić, ściągać i przeganiać - ale akurat w tym momencie to jest najlepsze miejsce i koniec.

I spróbuj przekonać kota że jest inaczej! Że łóżko tuż obok jest tak samo wygodne jak te kartki...

A to taki obrazek znaleziony na stronie facebookowej Kotów - idealnie pasuje:

Obrazek stąd
Prawda, że to takie prawdziwe? Jaki porządny, szanujący się kot ominie laptop, akurat czytaną książkę, poskładane ubrania czy miejsce na którym akurat ktoś chce usiąść? ;) Koty może i są indywidualistami, ale chyba jednak lubią towarzystwo człowieka i jego rzeczy.

14 komentarzy:

  1. Moje koty najbardziej lubią chwile gdy próbuję się uczyć. Wystarczy że usiądę, otworzę książkę i już, jakieś dupsko usadzi mi się na środku i żąda głaskania... Tylko jak później wytłumaczyć pani od chemii czy biologii że ta jedynka to wina kota?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie zrozumie nikt kto nie ma kota :) Chyba że ta pani ma kota to zrozumie :P

      Usuń
  2. No ładne Ci figle płata. Ale że chciał ugryźć! No wiecie co :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Andrzej wyjątkowy indywidualista jak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj prawdziwe :)
    Moje są wychodzące to mają troszkę ścieżek poza domem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, takie koty które wychodzą mają swoje ścieżki, a domowy kot musi coś wymyślać ;)

      Usuń
  5. A i tak zawsze wszystko się tym puchatym terrorystom wybacza...:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny, moje także lubią siadać na papierze wszelkiej maści;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Andrzej wie, gdzie najlepiej się usadowić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wie, wie ;) Skąd te koty mają taką wiedzę? :)

      Usuń
  8. ooooooo skąd ja to znam....... ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)