7 marca 2015

Męska przyjaźń

Nieco szorstka, bez zbędnych czułości i nieraz z ranami drapanymi u człowieka.


Czasem strona - kot czuje się lekko odrzucona i pominięta, a czasem zbyt gwałtownie domaga się uwagi. Nieraz kot dostanie męską ręką po uchu, jak drapie kanapę, albo po raz kolejny pakuje się na klawiaturę laptopa.

A mimo to coś ciągnie go na męskie kolana. Czasem aż lekko jestem zazdrosna - moje kolana nie są tak wygodne, a Andrzej nie pozwala mi głaskać się po pyszczku tak jak swojemu przyjacielowi.

Ale w męską przyjaźń, kocio- człowieczą, nie wnikam. Mają chłopaki swoje sprawy, swoje ścieżki i najważniejsze że się dogadują ;)

To co, przyjacielu, trzymamy sztamę?

A na koniec ciekawostka - wiecie, że na świecie istnieje prawdziwa kocia wyspa, gdzie kotów jest więcej niż ludzi? Sami zobaczcie TU
Aoshima - kocia wyspa 

Reakcje:

9 komentarzy:

  1. słyszałam o tej wyspie i kiedyś marzyłam żeby tam zamieszkac, to zdecydowanie raj dla mnie. Ja nie wiem co te wredne, uparte i czasem złośliwe stworzenia w sobie mają ze godzinami mogę się im przygladac.

    OdpowiedzUsuń
  2. w relacje męskie lepiej nie wnikać :)
    o wyspie słyszałam.. :) chciałabym ją odwiedzić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, dlaczego, ale w ogóle zwierzaki bardziej ciągną do facetów, oni chyba mają jakąś zwierzęcą energię po prostu ;))
    Kocia wyspa to byłby dla mnie raj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no co się dziwicie? w końcu faceci zawsze razem trzymają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam w telewizji ostatnio było o tej wyspie... Mam takie mleko jak Wy, rano wlewam je do kawy i patrzę jak Claire rzuca się na moją suczkę. U mnie szorstka przyjażń jest w wersji kotka-suczka, codziennie boks i sprint :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak męska przyjaźń to męska. U mnie jest odwrotnie, ale miałam dziewczynkę i teraz
    też mam dziewczynkę to i damska sztama. No cóż, więcej czasu jej poświęcam.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam o tej wyspie, raj dla kociarzy :)
    Piękna przyjaźń ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie bym odwiedziła tą kocią wyspę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak to bywa z przyjaźniami :-)))
    Ależ tych koteczków dużo !!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)