7 lipca 2015

W co się bawić

Ostatnio, przez tropikalne upały (uff, kiedy one się skończą?) Andrzej ma mniej chęci na zabawę. Całe dnie spędza na szafie, lub w łazience - czyli w miejscach dla niego najchłodniejszych. A wieczorem, jak już zrobi się nieco chłodniej nabiera ochoty za zabawę.


Wtedy najlepiej sprawdza się laser albo wędki. Ale niestety nie zawsze. Są dni, kiedy czerwona kropka w ogóle nie zachęca do polowania a wędki różnego rodzaju nie są interesujące. Nieważne czy to jest piszcząca myszka, pióra albo aksamitna wstążka - nic Andrzeja nie ruszy, chociaż marudzi z nudów. Pewnie znacie to znudzone miauuuu (pobaw się ze mną, ale nie tym i nie tak!)

I wtedy najlepiej sprawdza się zwykła aluminiowa kulka. Już na sam dźwięk szeleszczącej folii Andrzej wykazuje zainteresowanie.

A potem biega z nią i za nią, nosi w pyszczku, trąca łapką, kopie, szarpie i rozrywa na kawałki.. ;)

A później resztki takiej kulki lądują pod szafkami, lodówką, łóżkiem - znajduje je wszędzie.


I oczywiście przymykam na to oko, a potem dokupuję kolejną rolkę folii aluminiowej, bo potrzebna nie tylko dla kota, ale też w kuchni ;)


Może już to widzieliście (klik) - ale nie przestaje mnie zadziwiać jak ludzie potrafią być bezmyślnymi kretynami... Tym razem ktoś wyrzucił kota z 5 piętra bo kot go atakował. Brak słów. Zdecydowanie nie wszyscy zasługują na to żeby mieć kota lub psa. A przy okazji upałów i tego jak traktować zwierzęta - po pierwsze pamiętajmy o wodzie i przede wszystkim (to już bardziej do właścicieli psów) - nigdy nie zostawiajmy pupila w nagrzanym samochodzie, bo o tym co się wtedy dzieje można zobaczyć np. TUTAJ . I pamiętajmy o tym, że jeśli widzimy psa w zamkniętym samochodzie mamy prawo, a nawet obowiązek wybić szybę i uratować zwierzę - ale też niestety nie wszyscy tak uważają, co pokazuje ostatni przykład takiego zachowania z Warszawy


Reakcje:

12 komentarzy:

  1. Czy Andrzej w te upały ma smak do jedzenia? - moja Beza nic prawie nie je.
    Kulka z folii to najlepsza zabawka także u nas.
    Ślemy pozdrowienia w bardzo ciepłą noc- obecnie +24 godz. 23.09
    Ania z Bezą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W upały też u Andrzeja apetytu brak, na szczęście teraz jest chłodniej :)

      Usuń
  2. Ja w upalne dni mam ochotę leżeć na leżaku, na nic więcej sił mi brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obiecuję sobie, że za rok biorę w lipcu urlop i jedziemy z kotami do Grenlandii :)

    u mnie była w nocy burza i temperatura trochę zmalała - plus 100 do szczęścia. Niestety w mieszkaniu wciąż sauna.

    Andrzejek dzielny walczy z upałami - nawet chce się bawić :) miziaki dla tego kochanego pyszczka!

    Humora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty wiedzą że w upały trzeba się oszczędzać ;)

      Usuń
  4. Głupota ludzka nie zna granic... Dobrze, że chociaż futrzaste wiedzą, jak najlepiej korzystać z życia - moje też uwielbiają foliowe kulki, ale zazwyczaj dostają nowe, gdy zjem kolejną tabliczkę czekolady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko że w sklepach coraz mniej czekolad z takim papierkiem ;)

      Usuń
  5. jakie pozy :)) Andrzej wysportowany, jak zwykle w świetnej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Kota lubi patyczek z piórkami, skacze na niego, aportuje..;)
    Niektórzy ludzie powinni przeżyć to samo, co zwierzęta, które maltretują...

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje uważają takie folie za jadalne, więc nie ryzykuję...:) Ale poranne szaleństwa z wędka jak najbardziej, tylko potem to się już śpi do wieczora i nawet nie woła o napełnienie miseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie zabawy to tylko wieczorem, w środku dnia nie ma mowy :) W taką pogodę to koty tylko spać by mogły ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna ruda mordka.
    Nie znoszę bestialstwa wobec zwierząt. Ludzie, którzy wyładowują frustracje na bezbronnych istotach są słabi i w zasadzie nie powinno ich być...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)