29 września 2015

So high

 Wiadomo że koty lubią patrzeć na wszystko z góry. Czasem tak dosłownie.


Z półek, o których pisałam TUTAJ Andrzej zrobił sobie odskocznie i czasem znajduje się tuż pod sufitem, tak że wyżej już się nie da. Niestety nigdy nie widziałam jak on tam skacze i jak się mieści - ale jak widać mieści się i najwyraźniej mu to pasuje. Coś tak go zaciekawiło, że ze zdziwienia aż otworzył pyszczek ;)

A to już zdjęcia zrobione innego dnia, a raczej późnym wieczorem.

Andrzej próbował upolować jakąś małą ćmę, która krążyła nad lampą.


Przyznam się że nie wiem czy ją upolował bo zgasiłam światło i poszłam spać. Rano ćmy nie było, więc możliwe że znalazła się w pyszczku Andrzeja. Ale na zdjęciu niżej jeszcze ją widać - to mała czarna kropka blisko rogu, Andrzej patrzy się na nią uważnie:

I mały dowód na to że jesień zbliża się wielkimi krokami, a nawet już jest. Ci co mają konto na instagramie już to widzieli, a dla tych którzy nie mają - na taki mokry i deszczowy balkon Andrzej tylko patrzył, nawet jak otworzyłam drzwi to bardzo niechętnie wychylił rudą łapkę i schował się czym prędzej.

22 komentarze:

  1. Ale Andrzejkowi dobrze ;) U nas Witkowi bardzo brakuje siedzenia na wysokościach,ale nie ma takiego miejsca, żeby mógł sobie popatrzeć z góry. Musimy pomyśleć o jakiejś specjalnej półce "na kota" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie Wam wdzięczny :) Andrzej też od niedawna dopiero może tak śmigać na wysokościach i jaki zadowolony z tego ;)

      Usuń
  2. a naszego rudego nie można z tarasu ściągnąć nawet jak wieje i leje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Spinki i Szpilki obserwują Kota Andrzeja na Instagramie:).

    OdpowiedzUsuń
  4. oj ten Andrzej lubi wspinaczki ;) a jak ładnie pyszczek otwiera, śliczny kituś :* buziaki dla Andrzejka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Oj, lubi - na wysokościach to jest to!

      Usuń
  5. Andrzejku, gdzie Ty wylazłeś! Gratuluję :)
    Ja miałam kota, który wyskakiwał na sedes, z sedesu na drzwi od łazienki, jechał na nich i potem skakał na szafkę w przedpokoju i tak codziennie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprytny! Aż chciałabym to zobaczyć! :)

      Usuń
  6. Mój czarny kot chodził po drewnianym karniszu... kładł się na środku i tam leżał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super blog. Gratulacje. Śliczny kotek. Blog warty polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tam wysoko, na pewno fajnie :) Andrzej tęskni za wygrzewaniem się na balkonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Doskonale znam to kocie "wywyższanie się" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Im wyżej tym ciekawiej, wiadomo :) Moje ostatnio wcale nie zaglądały na wysokości, ale ostatnio znów zaczęły drzemać na szafach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. andrzejowy raj podsufitowy :) chlopak jak zwykle sie pieknie prezentuje !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje kociaki też uwielbiają siedzieć na półkach bądź szafie :) Ledwo sie tam mieszczą, ale jakie zadowolone są będąc na takich wysokościach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)