7 grudnia 2015

Mikołajki dwa

Mikołajki minęły. Oczywiście grzeczny Andrzej dostał smakowite prezenty, a do tego udało się mu zrobić trochę mikołajkowych zdjęć.



Tak jak i kiedyś czapki Mikołaja nie pozwalał sobie założyć. Tylko tak, na sam czubek głowy - profesjonalnego modela z Andrzeja nie będzie.


A przez większość czasu pozował obok czapki, a nie w czapce.

Jego mina z wywalonym jęzorem pokazuje chyba jaki ma stosunek to takich zdjęć.

Trochę też pobawił się czapką, podrapał ją pazurkami i pogryzł biały pompon :)




I takie to pozowanie z kotem, który nie chce być modelem.

A najwięcej zdjęć jest w takim stylu. Czyli daj spokój, ja tu tylko leżę.



Pokaże Wam jeszcze drugiego mikołajka. I zdradzę że koty i dzieci mają wiele wspólnego - przynajmniej te moje ;) Ciężko im zrobić pozowane zdjęcia. Ale mikołaje są - i to dwa, kot i dziecko,więc tegoroczne mikołajki uważam za bardzo udane.


A u Was jak po mikołajkach, były prezenty?

8 komentarzy:

  1. Oba Mikołaje słodziaki. :) Choć zdecydowanie ten w czerwonym ubranku rozczula bardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne Mikołaje :) A ja myślę, że Andrzej to właśnie rasowy model! Po prostu wie, w czym mu dobrze, a w czym nie i widocznie uznał, że w czerwonym mu jednak nie do twarzy/pyszczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowni są Twoi Mikołajowie,nie wiem który słodszy:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super Mikołaje!!! U mnie też ciężko z pozowanymi zdjęciami w czapce :D a na prezenty koty czekają jeszcze, idą kurierem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki z Tymka słodki Mikołajek!!! :) a Andrzej - wiadomo - mężczyźnie takie wygłupy to wręcz niewypada ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak,cos wiem o pozowaniu kotow.... Ale twoi mokolajowie slodcy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Andrzeju :) dawno mnie u Ciebie nie było :)
    P.S. Zmieniłam nazwę bloga: lamia-riae.blogspot.com
    Mam nadzieję, że bez problemu uda się Tobie do mnie trafić, ponieważ zmiana nazw robi czasami nie lada zamętu :/

    OdpowiedzUsuń
  8. jak miło popatrzeć na te Wasze słodziaki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)