11 lutego 2016

Kocie "zabawki"

Jakiś czas temu wstawiłam na instagramie zdjęcie Andrzeja z taką ulubioną zabawką:
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Rudy Kot Andrzej 😺😸📷 (@rudy_kot_andrzej)



Pewnie Ci co mają koty dobrze to wiedzą. Najlepsze zabawki to te nie wyprodukowane specjalnie dla kotów. Czyli papierowe kulki, zakrętki do napojów, gumki do włosów, a nawet ogonki od pomidorów, surowa fasolka szparagowa czy surowy makaron! Przyznam że z tych spożywczych Andrzej zna tylko makaron, reszty muszę spróbować.

Oczywiście podczas taki zabaw jest zagrożenie że kot połknie "zabawkę" więc zawsze trzeba mieć na oku czym i jak kot się bawi, żeby było bezpiecznie.


A jakie nietypowe zabawki lubią Wasze koty? Może skorzystam z jakiś pomysłów i wykorzystam w zabawie z Andrzejem, bo coś ostatnio ma coraz więcej chęci na zabawę, ale szybko się nudzi i kończy się długim, znudzonym "miauuuu"...

Wymyślam różne zabawy, ale ciągłe "polowanie" na papierowe kulki/ plastikowe zakrętki/pompony itp., skakanie za wędką  czy inne typowo kocie zabawy chyba mu się nudzą, więc szukam inspiracji.

[Wiem że pewnie najlepszy byłby drugi kot (moje marzenie, ale to w przyszłości) ale na obecną chwilę niestety to niemożliwe.]



Zatem chętnie skorzystam z Waszych pomysłów i porad, żeby rozruszać i zaciekawić Andrzeja na dłuższą chwilę :)   Ja i Andrzej będziemy wdzięczni za każdy pomysł i poradę :)

Reakcje:

11 komentarzy:

  1. Ooo moja majka uwielbia te zamykadla do chleba,szal jest jak tylko to zobaczy,a miki moze godzinami skakac za wedka,dopoki sie nie zmeczy ale nie nudzi sie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A Witek na pewno nie marzy o drugim kocie, on uwielbia być sam ;) U nas też kot jakoś szybko się nudzi zabawą. Najbardziej ulubione przez Witka to zdecydowanie kulki z papieru, kulki z papierków po kasztankach/malagach i tym podobne, sznureczek z jakimś szeleszczącym papierem, zakrętki po sokach oraz żywe robaczki/muchy/pająki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak zywe robaczki i muszki tez lubimy ;)az szkoda ze teraz nie ma na nie sezonu ;)

      Usuń
  3. Sama lubię pomiętosić takie zabawki :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie fasolka szparagowa jest numerem jeden. Gdy mama kupi jej trochę to trzeba ją zaraz schować bo w pół godziny potrafi cała wyjść z woreczka i sama rozejść się po domu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie daje kotu nic co nie dla niego bo się boję że sobie krzywdę zrobi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytaj "Zrozumieć kota" drugi kot to nie zawsze dobry pomysł :) Znam to z doświadczeń swojej rodziny ;)Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytam na pewno, dzięki! A też myślę że Andrzejowi mogłoby być trudno zaakceptować drugiego kota ;)

      Usuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)