11 kwietnia 2016

Może spacer?

Najpierw Andrzej chciał wyjść na balkon. Ale balkon to balkon - dobrze już znana powierzchnia i jeśli nie ma słońca to nie jest tak bardzo atrakcyjny.


A potem wymyślił - spacer. Ale nie spacer po trawie, w szelkach, ale spacer w dziecięcej spacerówce. Chyba podejrzał swojego bezsierstnego brata, stąd ten pomysł.  Już kiedyś  w wózku chciał spacerować, możecie to zobaczyć TU albo tutaj



Ale tym razem wybrał podróż mniej komfortową, bo w koszu na zakupy ;) 



Spacer oczywiście się nie odbył, ale za to kosz na zakupy stało się idealnym miejscem na drzemkę w ciągu dnia.

Pewnie spacer z kotem w wózku skończyłby się wielką ucieczką kota, ale nie tak całkiem dawno temu widziałam na takim spacerze psa ;) Mały york z kokardką na głowie wydawał się całkiem zadowolony taka formą spaceru :)



Pozdrawiamy i zapraszamy Was do nas na facebooka. Kto jeszcze nie lubi Andrzeja to prosimy o łapki w górę! 

Reakcje:

13 komentarzy:

  1. Cudnie Andrzej wygląda w tym wózku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym mu pewnie ulegla i zabrala na taki spacer:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach ten Andrzej :)
    nasze już na tarasie szaleją, ale tylko jak słońce przygrzewa :) czekamy na dni, kiedy drzwi balkonowe będą cały dzien otwarte, bo jak jest chłodniej to awanturują się niemiłosiernie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też awantury, bo kot ciągle po niewłaściwej stronie drzwi - i albo chce żeby mu otworzyć bo chce wyjść, albo na odwrót - bo chce wrócić ;) Więc też czekam na takie ciepło że drzwi będą mogły być otwarte cały czas :)

      Usuń
  4. Wiedział co robi. Kilkanaście dni temu widziałam na wrocławskiej starówce wózek dla psa, ściśle dla mopsa. Pomyślałam, że to nie złe rozwiązanie, biorąc pod uwagę, że moje obżarstwo jest coraz trudniejsze do uniesienia mimo diety restrykcyjnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam u Ciebie - ciekawy pomysł ;)

      Usuń
  5. Nie przeżyję :D Gotowy na wycieczkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Andrzej zawsze gotowy do spaceru:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widać na obrazkach wózek jest duży i przestronny, na pewno taki mały kotek, jak Andrzej, nie będzie przeszkadzał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale sliczna doooopecka pod tym oknem.
    Nudzi się kotyś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się śmiałam z tego okrągłego tyłu, jakby piłkę połknął ;)

      Usuń
  9. Witaj Andrzejku - fajnie się wpakowałeś do tego wózka.
    Pozdrawiam Ania z Bezą

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wygląda w tym wózku - normalnie się wpasował:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)