12 listopada 2016

Pinterest

Dziś z okazji soboty, która ciągle wydaje mi się niedzielą z tego powodu że wczoraj był dzień wolny - nietypowy post. Będzie mniej Andrzeja, ale za to więcej kocich gadżetów.


Już wyjaśniam skąd pomysł. Konto na Pintereście mamy już od jakiegoś czasu. Ale szczerze mówiąc - jakoś nie mogłam się do tego przekonać. Pewnie trochę z braku czasu, nie do końca tez wiem jak to ma działać ;) Owszem, fajnie sobie przeglądać różne zdjęcia (przypinać na tablicę?) czy polubić - ale nie wciągnęło mnie to.


Ale ostatnio trafiłam na jakieś zdjęcie które właśnie pochodziło z Pinteresta. I tak zaczęłam sobie klikać, od jednego zdjęcia do drugiego i znalazłam prawdziwe cudeńka do domu. Oczywiście kocie. Takie które chciałabym mieć i myślę że Wam również się spodobają. Deska do krojenia: Kocie lampki: Genialny stojak na łopatkę do żwirku: Podkładki pod kubki: Talerzyki: Pojemniki na mydło w płynie: "Wieszak" na szczoteczkę do zębów: Gąbka do mycia naczyń (chociaż chyba szkoda byłoby mi jej używać) Zegarek: I cudne lampeczki, może mogłyby być na choinkę? :) W poście wykorzystałam osadzanie zdjęć - generalnie w internecie jest mnóstwo informacji na temat praw autorskich i tego jak korzystać ze zdjęć z internetu.. Ja skorzystałam z porad zamieszonych tutaj: Jak legalnie wstawiać fotki na bloga. 
Po kliknięciu na dowolne zdjęcie z tego posta zostaniecie przeniesieni do zdjęcia na Pintereście - a tam podane jest źródło skąd zdjęcie pochodzi. A Wy macie konta na Pintereście? Korzystacie?

Na koniec jeszcze zdjęcie tego jaka jest u nas męska sztama:

I zdjęcie Mili, która nas odwiedziła (może widzieliście już na instagramie, jak sobie z Andrzejem spędzali czas ;)
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Rudy Kot Andrzej 😺😸📷 (@rudy_kot_andrzej)



A tu szczęśliwa, wyluzowana i wypoczywająca Mila:

Pozdrawiamy serdecznie i życzmy miłej, spokojniej niedzieli jutro! Dużo wypoczywajcie i nabierajcie sił przed nadchodzącym tygodniem! :)

16 komentarzy:

  1. Ale superfajne kocie gadżety :) Gdzie takie można kupić? Ugłaskania dla zwierzyńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by patrzeć bo tych linkach z pinterestu, ale pewnie wszystko można zamówić :)

      Usuń
  2. jakie fajne gadżety:) szczególnie deska do krojenia:)

    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Chociaż szkoda byłoby mi ją niszczyć ;)

      Usuń
  3. Sama myślałam o koncie na Pintereście. Może kiedyś... Widziałam też na instagramie zdjęcie Mili z Andrzejem. :) Andrzej taki poważny kot. ;D Pozdrawionka dla Rudaska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbujcie - może Wam będzie szło lepiej niż nam :)

      Usuń
  4. Super gadżety <3 Jak na razie nie korzystałam jeszcze z Pinterestu...może kiedyś :) Jeszcze zobaczymy. Pozdrawiamy Andrzejka, Ciebię no i jeszcze Mili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, wiele fajnych inspiracji można znaleźć :)

      Usuń
  5. Ja jestem trochę zacofana, nic poza blogiem i facebookiem nie ogarniam :D Ale gadżety fajne...chce się mieć wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? A na Pintereście pełno takich :) Ja nie do końca go ogarniam, ale zdjęcia pooglądać lubię ;)

      Usuń
  6. Fajne gadżety , ja też mam sporą kolekcję kocich gadżetow znalezionych na Pinteresie i w sieci. Można je zobaczyć na moich tablicach TUTAJ:-D

    Co do udostępniania cudzych zdjęć to raczej nie skorzystam.
    Wolę dać linka do strony niż korzystać z opcji embedowania. Trzeba mieć pewność że to jest autor zdjęcia , a nie kolejna osoba która je powiela ...
    Miłej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja się zastanawiałam i sporo czytałam o embadowaniu - głosów jest wiele i różnych, ogólnie na swoim blogu najlepiej publikować tylko swoje zdjęcia... A zdjęcia z pinteresta tym bardziej ciężko opublikować, dodanie w ten sposób wydało mi się lepszą opcją niż dodanie normalnie z podpisem, chociaż i tak mam mieszane uczucie czy to na pewno dobrze...
      A na pintereście mamy Was w obserwowanych :)

      Usuń
  7. Ta deseczka do krojenia ... hmmm taka by mi się przydała :-)
    A co do tego o czym piszesz to ja jestem za murzynami totalnie.
    Tylko blogi i FB istnieją w moim życiu w sieci.
    W pracy mam tyle systemów czasami niekompatybilnych do ogarnięcia, ze prywatnie już nie daję rady .
    Mizianki dla Andrzejka :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam konto na Pintereście, to po prostu skarbnica pomysłów! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)