6 listopada 2016

Punkt obserwacyjny

Ostatnia ulubiona miejscówka Andrzeja (zaraz po grzejniku) to akwarium. 


Ciepłe, z rybkami i przy okazji świetny punkt obserwacyjny.

Andrzej pewnie myśli że rybki hodujemy dla niego na jakąś wykwintną kolację ;) Prawie zawsze przybiega jak są karmione i obserwuje - zawsze mi się przypomina ten obrazek.


Najczęściej jednak siedzi na akwarium - chyba pływające rybki (czyli ta "kocia telewizja") nie zupełnie go pochłonęła. Ale za to bardzo go interesowało jak sprzątaliśmy w akwarium - no ale co się dziwić - bez pokrywy, tylko rybki pływające tuż pod powierzchnią wody... Nic tylko sięgnąć łapką i schrupać.

Trochę nawet się bałam czy nie zechce tam wskoczyć lub choćby zamoczyć łapkę - ale jest na to zbyt ostrożny.

Tak czy inaczej obserwowanie rybek bardzo go wciągnęło - siedział jak zahipnotyzowany.

A tak na co dzień wciąga go obserwowanie tego co za oknem - właśnie z poziomu akwarium.

Potrafi na prawdę długo tak siedzieć i patrzeć swoimi wielkimi oczami.

 Albo siedzi jak posąg i pozuje - aż żal wtedy nie zrobić zdjęcia.

Taki jestem słodki, prawda?

A przy okazji - ten tydzień jest krótszy, bo tylko 4 dni. Także oby do czwartku! Miłego tygodnia życzymy Wam razem z Andrzejem.


26 komentarzy:

  1. nasza Chrupka nauczyła się podnosić klapkę i polować na rybki :/ niestety dość szybko wyludniła swoja telewizje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :O Mam nadzieję że Andrzej tego się nie nauczy!

      Usuń
    2. jakby miał to robić, to już by to robił :)
      Chrupka była bardzo malutka, a te zwariowane pomysły zostały jej do dzisiaj ;)

      Usuń
  2. Bulma najczęściej na parapecie siedzi albo na zagłówku fotela :)

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepsze miejsce w domu należy do Andrzeja ;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Żeby tak mój Rudziaszek chciał pozować ;-)
    Słodziak z niego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelek pozuje jeszcze ładniej :)

      Usuń
  5. No, na jednej fotce przypomina Sfinksa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Andrzej potrafi do maksimum wykorzystać sytuację - przyszła stołówka to także dobre miejsce obserwacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,no tak, a przy okazji kontroluje czy stołówka odpowiednio jest karmiona ;)

      Usuń
  7. Nasz spogląda w okno z drukarki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. OOO Maks dokładnie tak samo obserwuje obserwuje i działa :D Zapraszamy do nas i do obserwowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Andrzejku, miejscówkę masz wspaniałą, ale żeby Ci do tej ślicznej rudej główki nie przyszło upolować żadnej rybki! Mam dla Ciebie bardziej opłacalny pomysł :D Podobno rybki spełniają 3 życzenia - jedną poproś o potrójną porcję wołowinki, drugą o 3xkurczaka, kolejną o ulubioną karmę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocie Andrzeju pozdrawiamy cię gorąco :) zapraszamy do nas! Do was będziemy wpadać częściej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój Franek chyba by nie odszedł od akwarium, nie dość, że cieplutko to jeszcze 'żywa kolacja' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Andrzej właśnie średnio rybkami zainteresowany, może czeka aż trochę podrosną ;)

      Usuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)