21 grudnia 2016

Kocyk, zielony kocyk

Ostatnio w poście pisałam że w paczce z zooplusa dostaliśmy gratisowy zielony kocyk. 

Andrzej  miłośnikiem kocyków jest, więc i ten przyjął jak swój ulubiony. Tym bardziej że kolor zielony idealnie pasuje do rudego.

Dziś trochę zdjęć leżakującego na kocyku Andrzeja. Kocyk leży na kanapie cały czas. Specjalnie go położyłam w miejscu gdzie Andrzej często się kładzie. "Pułapka" zadziałała - i co dziwne - Andrzej korzysta z kocyka, a nie kładzie się obok, jak to czasami bywa z miejscami przygotowanymi specjalnie dla pupili.


A kuku! 




Halo, halo, kto śmie mi tu przeszkadzać? Ja drzemię..! 






A to krótka historia o tym co na kocyku się dzieje.. :) Czyli kot czyścioch, kot ziewający i kot paczący. 

A na koniec pochwalę się że dostałam miły prezent - od Ewy, czytelniczki bloga. Ewa ma tez rudego kotka Rona (którego też możecie podglądać na instagramie) Taki obrazek podesłała mi Ewa,  prawda że sama prawda?


14 komentarzy:

  1. Franek kiedyś dostał nowe posłanie. Obsikanie go oznaczało chyba, że mu się nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas jeszcze nie rozpakowany, Witek dostanie na święta hahaha :D Andrzej cudnie wygląda na tym zielonym kocyku, chyba polubił nowe legowisko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł z prezentem, nie pomyślałam! ;)

      Usuń
  3. ja uwielbiam kocyki,nie dziwię się,że Andrzej swój pokochał:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że Andrzej polubił kocyk :) Elmo jest anty-kocykowy, jak mu kładę żeby nie leżał pod oknem na samym zimnym, twardym parapecie, to ignoruje go i kładzie się obok...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawy przypadek, koty zazwyczaj kochają kocyki ;)

      Usuń
  5. Ślicznie sobie leżakuje Andrzejek. My też mamy taki ulubiony kocyk, który leży już od paru miesięcy na kanapie. Koty uwielbiają tę miejscówkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że "Kot rządzi na blogu" się podoba :)
    Ronuś posiada "święty kożuch" czyli po ludzku mówiąc futerkową kamizelkę, która leży na jego ulubiony miejscu w domu, czyli pralce. Nie można przesunąć bo będzie zrzucał, rozbójnik jeden ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się podoba :)
      Haha, no jak ma swoją miejscówkę to nie odda ;)

      Usuń
  7. Świetny ma ten kocyk, aż żałuję, że nie trafiłam na ten gratis przy ostatnim zamówieniu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. haha :) Świetna mina. U nas też kocyki na topie, na razie najlepszy i najulubieńszy to taki podkotnik kupiony u Koterii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój kotek też ma swój ulubiony kocyk, tylko niebieski :) Przesiaduje na nim całe dnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)