1 marca 2017

Marzec

Dziś czas na kolejną kartkę z naszego kolorowego kalendarza Kotomalunki 2017. Mam nadzieje że taki właśnie będzie marzec - zielony i bardzo wiosenny.


A tak swoją droga pamiętam że dopiero co pokazywałam Wam nasz kolorowy luty a tu już mamy marzec! Mam wrażenie że ten rok dopiero co się rozpoczął, a już zaczął się trzeci miesiąc! Nie wiem co się dzieje z czasem że ucieka aż tak szybko!


Tydzień leci za tygodniem, ledwie co zaczyna się poniedziałkiem i zawsze myślę sobie "oby do piątku, oby do weekendu" a nie zdążę się obejrzeć a już jest piątek, szybko mija sobota, niedziela i znowu się zaczyna...


Tyle rzeczy mam ciągle w planach, tych blogowych też, ale zupełnie mi brak czasu na ich realizację... Mam nadzieję że wraz z przyjściem wiosny, jak już dzień będzie dłuższy to i czas mi się wydłuży albo zacznie płynąć wolniej.


Pewnie większość z Was też to odczuwa - chyba że macie jakieś magiczne sposoby jak rozciągnąć czas i jak sprawić by go zawsze było przynajmniej wystarczająco? 😉


Bo Andrzej upływającym czasem i szybko mijającymi dniami przejmować się nie musi - chociaż na pewno rozróżnia dni wolne od tych w których jego ludzie muszą wędrować do pracy. 



Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy dużo wolnego czasu oraz tego żeby marzec przyniósł nam piękną wiosnę! 

14 komentarzy:

  1. Andre jaki model! Pierwsze zdjęcie to nic jak "no rób te foty, pozuję przecież" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Leci , leci tan czas za szybko. Ale dobrze że już wiosna nadchodzi , bedą dłuższe dni i cieplejsze :-)
    Śliczny posążek z tego Andrejka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, ja też zauważyłam, że czas przyspieszył i ledwo zacznie się poniedziałek to już jest weekend, weekend mija jak szalony i zabawa od początku... Straszne to jest, choć tak samo jak Ty mam nadzieję, że dłuższe dni przyjdą razem z wiosną i latem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam problem z czasem, porady mi trzeba :) Podoba mi się kalendarz z kiciami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie pokolorowane, też mam nadzieję na nagłe przebudzenie wiosny. I też mi jakoś ten czas szybko uciekł. Praktycznie lada moment zacznie się okres urlopowy, którego nie mogę się doczekać. Tak po cichu liczę, że wiosna w tym roku odwiedzi nas już na dobre, wczorajsze 18 stopni nastroiło mnie rewelacyjnie :) Aż chce się wychodzić na dwór :) Koty też ciągną na balkon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzec bywa kapryśny, ale mam nadzieję że taka prawdziwa wiosna niebawem przyjdzie :)

      Usuń
  6. Też cierpię na brak czasu, ale jak patrzę na mojego kota, to widzę, że jemu nigdy nie brakuje czasu na spanie. :) To się nazywa życie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo kocie życie składa się z wolnego czasu :)

      Usuń
    2. Fajnie być kotem. :) :)

      Usuń
  7. Mi czas bardzo szybko leci, ale do wakacji tak może. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)