9 maja 2017

Pomocnik

Wiadomo że jak w domu coś się dzieje, jakieś zmiany, małe remonty - to kot jest najlepszym i najwierniejszym towarzyszem. Tak też było u nas.



Andrzej zajrzał dokładnie za każda odsuniętą szafkę, sprawdził każdy kąt i każdy zakamarek - nic nie uszło jego uwadze.


Trochę dał upust energii i pobrykał w folii malarskiej - ileż to było zabawy!



Już kiedyś przy malowaniu Andrzej też pomagał. Zobaczyć możecie to w tym poście. O folii więc dobrze pamiętał i wiedział że zabawa będzie najlepsza!



A jak już zmęczył się szeleszczącym szaleństwem to przyszedł czas na spokojny odpoczynek i obserwację wszystkiego - czyli główne zadanie kota.



Znalazł sobie swoje "nowe stare" miejsce i zajął się uważną obserwacją co też jego ludzie wyczyniają 😉



Ciężki jest życie kota - pomocnika, prawda?



9 komentarzy:

  1. oj męcząca jest taka rola, super nadzorcy i pomocnika:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Andrzej lubi folię, tak jak moje koty prześcieradło, bo można schować się pod narzutą. Mają te swoje głupawki.
    Pozdrowienia dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pod prześcieradłem tez lubi się chować ;)

      Usuń
  3. Świetny pomocnik z Andrzejka! :) Mój Igo też jest takim ciekawskim kocurem, wszystko musi dokładnie obwąchać i czasem też przyłącza się do pomocy. :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby się mówi, ze koty nie lubią zmian, ale jak tylko się coś dzieje, to od razu są pierwsze ;) bez pomocnika ani rusz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dokładnie, pierwsi pomocnicy jak są jakieś zmiany :)

      Usuń
  5. O tak! ten fun kiedy coś się dzieje! Razy trzy! A już za moment razy 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koty zawsze się angażują. :) Jak się coś dzieje, zawsze są. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)