14 czerwca 2017

Andrzej testuje suchą karmę Leonardo

W poprzednim poście pisałam o tym jak Andrzej testował mokrą karmę Leonardo. Jeśli jesteście ciekawi jak ten marudny kot o arystokratycznym brzuszku przyjął nowości - to zapraszam do posta Andrzej testuj karmę Leonardo.
Ale żeby było ciekawiej i jeszcze więcej nowości to do testów Andrzej dostał też opakowanie karmy suchej - Adult Salmon.


O karmie  można przeczytać TUTAJ. Producent zapewnia że "karma została stworzona specjalnie dla kotów z nietolerancją pokarmową i alergiami. Nie zawiera glutenu oraz zbóż. Ponadto zawiera formułę Stay Clean, więc dba o zęby oraz optymalizuje PH moczu". Poniżej wklejam skład i analizę składu karmy:




Karma ma nieco większe chrupki (w porównaniu do Taste of wild, które Andrzej chrupie na co dzień).



Po niezbyt chętnym jedzeniu karm mokrych tych rybnych (o czym pisałam w poprzednim poście)  zastanawiałam się czy sucha karma łososiowa będzie Andrzejowi smakować. W końcu jakby nie patrzeć łosoś to ryba, więc miałam pewnie obawy.


Andrzej karmę je, chociaż nieco mniej chętnie niż znane sobie chrupki. Długo wącha, podchodzi, zakopuje - tak trochę marudzi, ale zawsze w końcu zjada. Może nie do końca odpowiada mu wielkość chrupek, bo są nieco większe, i więcej trzeba gryźć. Albo faktycznie rybny smak mu nie odpowiada. Mówiąc ogólnie - zjada, chociaż bez większego entuzjazmu.


Inne smaki karm suchych (te które mają mniejsze chrupki) je zdecydowanie chętniej. Bo oprócz opakowania karmy suchej dostaliśmy do spróbowania inne saszetki, min. wersje dla kociąt, z kaczką, z rybą, jagnięciną i dla seniorów.



Karmy, w zależności od smaku mają różny kształt, są mniejsze i większe, w formie kulek, kółeczek, kostek. Andrzejowi najlepiej posmakowały te najmniejsze (czyli kitten) - dla niego rozmiar ma znaczenie 😆


Te próbki karmy w saszetkach zjada jako przysmaki (tzn. tak je dostaje) - przy wszelkich zabiegach pielęgnacyjnych, bo tylko chrupki są w stanie go przekonać do obcięcia pazurków lub czesania.


Generalnie Andrzej je mało suchej karmy - woli raczej grymasić nad miseczką mokrej. Z suchą karmą i przysmakami nie ma problemu, chociaż jest bardzo przyzwyczajony do karmy jednego rodzaju i nowości dosyć opornie mu idą. Myślę że przyszło mu to z wiekiem - kiedyś dosłownie rzucał się na chrupy, jakiekolwiek by one nie były, teraz potrafi się zastanawiać nad zawartością miski, trochę kręcić nosem - wybredny rudzielec z niego się zrobił.



Dziękujemy firmie Zoo-Hurt za możliwość przetestowania karmy - tester Andrzej zadowolony i najedzony - chociaż nie ukrywam że mokra karma egzamin u Andrzeja zdała o wiele lepiej - a egzaminator z niego trudny.

5 komentarzy:

  1. jak dla mnie skład słaby, jakiś czas temu karmiłam swoje koty Taste of the wild i ferringą i mimo, ze generalnie unikam suchej karmy, to wydaje mi się, że ta z Leonardo jest dużo niżej niż te znane mi karmy. Moje tego nie próbowały, więc nie wypowiem się w kwestii walorów smakowych, ale już sam skład mnie trochę zniechęca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na składzie się nie znam aż tak bardzo, chociaż w wielu miejscach słyszałam że sucha karma dla kota nie jest polecana - ale szczerze mówiąc Andrzej jest tak wybredny jeśli chodzi o jedzenie, zarówno karmy mokre i suche, jak i mięso - że mało jest rzeczy które je chętnie i nie ma po tym żadnych problemów to cieszę się że je w ogóle. Z suchych nie marudzi jedynie właśnie nad taste of wild.

      Usuń
  2. Jak dla mnie to wystarczy porównać składy:
    Test of The Wild dla kota skład:
    pstrąg (19%), mączka rybna, batat, ziemniaki, białko z grochu, białko ziemniaczane, olej rzepakowy, wędzony łosoś (4%), minerały, suszony korzeń cykorii, pomidory, borówki, maliny, ekstrakt z juki.
    Farmina Salmon
    Suszone ryby (łosoś min. 10%, min tuńczyka. 10%), suszone mięso z kurczaka, ryż,

    kukurydza, tłuszcz z kurczaka, substancje wspomagające trawienie, suszona miazga

    buraczana, oleju z ryb, olej roślinny, gluten kukurydziany, suszone pełne jaja, chlorek sodu,

    potasu chlorek, DL-metionina (3000 mg / kg), chlorek choliny (2200 mg / kg), suszone drożdże

    piwne, tauryna, tlenek cynku (Zn 60 mg / kg), monohydrat siarczanu cynku (Zn 60 mg / kg),

    monohydrat siarczanu manganu (Mn 50 mg / kg), monohydrat siarczanu żelaza (Fe 20 mg / kg),

    monohydrat węglanu żelaza (Fe 20 mg / kg), pentahydrat siarczanu miedzi (Cu 16 mg / kg),

    jodan wapnia bezwodny (I 1,5 mg / kg), podstawowy węglan kobaltu (Co 0,25 mg / kg),

    selenin sodu (Se 0,1 mg / kg), witaminy.
    Leonardo
    Świeży łosoś (30%);ryż; mączka z ryb morskich(12,5%);białko drobiowe suszone(12,5%);kukurydza; tłuszcz drobiowy; zooplankton morski (kryl 5%); wątróbki drobiowe hydrolizowane; słód żytni; jaja całe (suszone); drożdże piwne(2,5%); ; ekspeller z pestek winogron(1,5%); nasiona Chia(1,5%); chleb świętojański (ceratonia); chlorek sodu; chlorek potasu, inulina z cykorii.
    Skład mówi sam za siebie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. My i tak jestesmy za bezzbozowymi Porta 21, Sanabelle NO Grain, maja zmieniane zeby rozny smak byl, ale bez zboz zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej też suchą bezzbożową, najczęściej taste of wild, czasem purizon lub orijen :)

      Usuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)