31 października 2017

Dyniowo

Wszyscy wokół trąbią o Halloween a ja się przyznam że szczególnie tego nie obchodzimy - bo jak? Ale że sezon na dynię trwa to dynia u Andrzeja też być musi.



Andrzej co prawda nie chciał z dynią pozować, nawet go nie zainteresowała. Może dlatego że dynia była wielka - większa od Andrzeja, więc nieco bał się zaczepiać takiego wielkiego stwora.😼


A żeby dynia była jeszcze bardziej straszniejsza i taka w sam raz na Halloween to powstała taka dyniowa buźka:


Trzy lata temu też świętowaliśmy ale Meowween - tutaj można zobaczyć naszą dynię. Jak tak na nią patrzę to całkiem podobna do tegorocznej - tylko trochę mniejsza. I Andrzej też wtedy nie chciał pozować. Widać on konsekwentnie halloween nie chce obchodzić i nie poddaje się nowej tradycji. 😏


A Wy świętujecie dyniowe i halloweenowe święto? A może macie jakieś smaczne przepisy i pomysły na to co można z dyni zrobić? My mieliśmy zupę, placuszki, ciasto a reszta z 8 kilogramowej, ogromnej dyni zamrożona czeka na swoją kolej, więc chętnie skorzystamy z Waszych pomysłów.


A przy okazji pochwalę się co wylicytowałam w ostatnim bazarku na facebooku:


Jest kocia zakładka do książki, i cudowna kocia tabliczka, i tym razem coś nie kociego - czarne mydło z "Mydlarni Cztery Szpaki".


A w tej pięknej kociej tabliczce swój udział miał Witek. I dlatego tabliczkę od blogowych znajomych musiałam mieć 😻


Niezmiennie polecam Wam udział w tym bazarku - co miesiąc do wylicytowania cudowne kocie (i nie tylko) gadżety.  A następna edycja będzie już w temacie świątecznym! Powstają aniołki, aniołeczki i biżuteria... Już się nie mogę doczekać! 

12 komentarzy:

  1. Andrzej to tradycyjny typ i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Filusia też z dyniowatych najbardziej lubi filety! Ale z kurczaka. Co do dyń, to mimo silnych powiązań anglosaskich wybieram tradycyjna modlitwę razem z tymi co troszkę dalej.
    Pozdrów Andrzejka,prosimy ☺��

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się poddałam i w halloween trochę poświętowałam, ostatecznie czemu nie? No nie lubię tego naszego polskiego wiecznego umartwiania się ;)
    Dynię wycięliście świetną, nie dziwne, że Andrzejek się nieco jej obawiał. I świetne łupy na bazarku dorwałaś, moje jeszcze nie doszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy powód do świętowania jest dobry ;)

      Usuń
  4. My też nie obchodzimy, to nie dla nas :D Ale dynie też uwielbiamy, w tym roku robiłam póki co makaron z dynią, pomarańczą i makiem :) Przepis z kwestii smaku, była nawet niezły, ale lepsze rzeczy z dyni jadłam. Ciasta dyniowe są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten makaron z dynią i pomarańczą ciekawie brzmi, poszukam :)

      Usuń
  5. My Halloween nie obchodzimy. Za dynią też nie przepadamy, jacyś chyba dziwni jesteśmy! :D W zeszłym roku kupiłam dynię po raz pierwszy, zrobiłam zupę i jakieś placki, ale chyba bez rewelacji, bo się nie przyjęło ;)

    Co do bazarku, to bardzo nam miło, że nasza tabliczka trafiła właśnie do Was <3 my też upolowaliśmy coś ślicznego, pokażemy! I bardzo się cieszę, że dzięki Wam odkryliśmy ten bazarek, bardzo fajna inicjatywa i znowu mam ochotę coś zrobić i podarować. Rewelacyjna sprawa :) Już tworzymy ;) Pozdrawiamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczę że w świątecznej edycji pojawią się też jakieś cudeńka od Ciebie :)

      Usuń
  6. Stranger Things polecamy i czekamy na wrazenia wasze! :)
    My z dyni nic, tylko młody cukierki od rodziny w dynke zbierał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzeliśmy już kilka odcinków i powiem że wciąga! Chociaż nieco straszne :O

      Usuń
  7. U mnie podstawa to zupa dyniowa. Uwielbiam. Ale robiłam też sernik z dynią, wyszedł bardzo smaczny, jesienny, cynamonowy i o ładnym kolorze. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)