21 stycznia 2018

Zima biała

W tym tygodniu możemy zaśpiewać:
Przyszła zima biała, śniegu na sypała... 



Albo: Pada śnieg, pada śnieg.. 



Niestety, cały efekt pięknej, białej zimy psują plusowe temperatury. I tony soli wszędzie - więc w efekcie mamy wielkie błoto pośniegowe i wielką pluchę. Zima w mieście nie jest taka fajna, mimo że śniegu jest dużo.


 Tymczasem Andrzej bezkarnie wygrzewa się na kocyku i z dumą prezentuje jaki jest długi.


A żeby nie było, że jest taki smukły, zgrabny i szczuplutki - oto zdjęcie od strony brzucha😉 Chyba jakaś dieta lub ćwiczenia by się przydały... ;)



Co, ja brzuch? Przecież tylko tak się ułożyło, głupie ujęcie 😉




A jak zima u Was, jest śnieg?


Reakcje:

15 komentarzy:

  1. U mnie jest i śnieg i mróz i tak szczerze to wolałabym już wiosnę. Ale wiem, że wiele dzieci czeka na sanki i łyżwy i jakoś łatwiej mi zaakceptować obecną pogodę ;)
    A Andrzej może by z Chodakowską się spotkał? Chociaż... Po co się tak mordować, jak jest się kotem, wiadomo, że wtedy jest się zawsze idealnym, niezależnie od tuszy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, już widzę jakby ćwiczył, pewnie leżąc do góry brzuchem, a jedyne ćwiczenia to bieg do otwieranej puszki ;)

      Usuń
  2. Moje też wolą polegiwać w domu, zwłaszcza w kartonach :D Śliczny brzusio, drapię za uszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kartony to też ulubione miejsce :)

      Usuń
  3. o tej porze roku nie ma nic przyjemniejszego niż leżenie w ciepłym domu i dogrzewanie się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas napadało śniegu i zrobiło się błoto pośniegowe, jest paskudnie :( jak już ma padać to niech też mrozi, albo ma być na plusie i sucho :D a u nas jak zwykle najgorsza mieszanka ;) na szczęście Andrzej ma do tego dobre podejście, wylegiwać się na maksa i się tym nie przejmować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łatwo tak zrobić jak się jest kotem, do tego kotem niewychodzącym ;)

      Usuń
  5. Śliczny ten Twój kociak, ale jaki chudziutki! Mój połowę grubszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasz Nutuś też uwielbia kocyki. Ważne, żeby były puszyste. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te nasze domowe koty to mają dobrze - ciepełko, jeść dostaną, wyprzytulane, wymiąchane i ciągle śpią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u nas na szczęście mało śniegu :) Oj jak bardzo się cieszę, że było tylko kilka białych dni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)