9 kwietnia 2018

Paczka niespodzianka z zooplusa

Ostatnio po raz kolejny zamówiłam paczkę z zooplusa. Mimo że często już robię kocie zakupy w innych sklepach lub stacjonarnie to nadal do zooplusa wracam. Chociaż zdarza się, że obiecuję sobie że już więcej tam nie zamówię, bo jest kilka rzeczy które - delikatnie mówiąc - mnie denerwują.


Tym razem też - tuż po zamówieniu dostałam informację że paczka, z powodu dużej ilości zamówień, może być opóźniona i zostanę poinformowana kiedy zostanie wysłana. Nie wiedziałam ile będę czekać, na szczęście przyszła w miarę szybko.


Paczka nie była duża - głównie chodziło mi o nowy, okrągły drapak - bo poprzedni został przez Andrzeja kompletnie zdrapany. To właśnie jedna z "perełek" zooplusa po które zawsze tu wracam ;)


 Drapak - legowisko to zawsze to zakup sprawdzony, Andrzej niewiele się zastanawiał tylko od razu ostrzył na nim pazurki i wypoczywał.






Oprócz tego skusiłam się również na superbox dla kota na wiosnę. Generalnie nie lubię takich boxów - pudełek niespodzianek, bo wolę wiedzieć co kupuje i za co płacę. Tym razem skusiła mnie super wielkanocna promocja - bo podobno z 109 zł zostało przecenione na 39 zł, więc jak tu nie skorzystać z takiej promocji 😉


W pudełku -niespodziance wg opisu znajdują się:


  • 4 x karma sucha
  • 3 x karma mokra
  • 3 x przysmak
  • 1 x niespodzianka gratis


Zdradzę, że niespodzianką okazała się kula -smakula. My już taką mamy, nowa się przyda chociaż liczyłam na jakąś inną zabawkę 😉


W paczce bardzo fajne były przysmaki, Cosma i Applaws -Andrzej jeszcze nie miał okazji takich jeść więc z chęcią wypróbuje. Do tego sporo opakowań karmy suchej, min. Iams, Hills, Concept for life. Jak kot je suchą karmę i lubi nowe smaki to warto box zamówić. Ja nie wiem czy Andrzej to zje, ale pewnie spróbuje pochrupać - zobaczymy. Póki co mam zapasy chrupek, więc te opakowania na pewno będą musiały poczekać. 





Przyznam że liczyłam na trochę więcej mokrej karmy. Andrzej generalnie jest bardzo wybredny jeśli chodzi o mokrą karmę i ciężko trafić jest na karmę która je, lubi i toleruje. Właściwie to nawet nie wiem co lubi tak bezwarunkowo. Kiedyś chętnie i bezproblemowo jadł wszystkie filetówki teraz potrafi też grymasić nad nimi..  ale wracając do tematu boxa -  liczyłam na to, że podrzucą jakieś fajne, nowe karmy, które być może Andrzej polubi i zaakceptuje. 



Tymczasem w paczce było kilka saszetek Royal Canin... Ale dwie pozostałe karmy, czyli Herrmanns i Wild freedom wyglądają bardzo ciekawie. Liczę że Andrzej się z nimi polubi. A może coś więcej możecie powiedzieć o tym dwóch karmach? Znacie, jedzą lub jadły je Wasze koty? Warte polecenia i dobre pod względem składu?


Na koniec dodam tylko że zooplus w żaden sposób nie sponsoruje tego wpisu, boxa kupiłam sama i uznałam że podzielę że z Wami (wirtualnie) jego zawartością. Może ktoś się skusi, lub wręcz przeciwnie - zrezygnuje wiedząc czego się spodziewać w środku. Ja ogólnie jestem zadowolona, zawsze to coś nowego - no i bardzo liczę na to że znajdę dla Andrzeja idealną i dobra karmę mokrą, przynajmniej na jakiś czas.

8 komentarzy:

  1. My też zawsze wracamy do tych drapaczków ;-)
    Co do tych karm nie wypowiadam się bo moje mają swoje już sprawdzone. Testować się boję bo dwa to alergicy :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zamawiam w zooplusie legowisko relax i przy okazji mokre puszki cosma, tych które prezentujecie nie znam. Pozdrowienia dla Andrzeja

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się trzymam zooplusa nigdzie tak tanio Cat Best nie widziałam. No i za punkty zamawiamy sobie co jakiś czas legowisko - zawsze to więcej punktów do spania dla nich, a też i nigdzie indziej tak tanio nie widziałam Porta 21 No Grain i Sanabelle No Graqin mają i ostatnio Josera bez zbóż... I jakoś nam DPD nigdy problemów nie robi. Z GLS zrezygnowałam bo cwaniak zostawial u sąsiadów paczki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z firmami kurierskimi ta sama sytuacja. GLS cwaniakuje.

      Usuń
  4. Zooplus ma swoje minusy, ale ja zazwyczaj zamwiam własnie tam, bo w razie czego łatwo reklamować np rozwalony produkt.
    Tego konkretnego drapaka nie znam, ale gąsiennica jest u nas na topie :) Aktualnie mają kota, bo akurat dostałam fajny drapak w tigerze, ale jak tego wywalę, to pewnie znów zamówię gąsiennicę.
    Boxa nie znam, nigdy nie zamawiałam, ale nie zachęcasz. Royal Canin to słaba firma, generalnie to co tam dali to głównie kiepskie albo średnie karmy :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Przysmak Cosmy zrobił u nas furorę. Ma również dodatkowe zastosowanie. Rozkruszone kawałki (te z opakowania XXL), służą jako posypka do karmy Cosma Thai. Bez posypki karma odstrasza, z posypką znika w całości. Co nas cieszy, bo ciężko nasze łotry zachęcić do jedzenia lepszych karm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuję trick z posypką do karmy - te przysmaki Andrzej też bardzo polubił, a niestety nad wieloma karmami kręci nosem

      Usuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)