20 czerwca 2018

Podglądany

 Mialam napisać podejrzany, ale to zabrzmiałoby nieco groźnie, dlatego dziś mamy podglądanego Andrzeja.


Oczywiście nie w jakiejś tajemniczej czy osobistej sytuacji 😉 nawet nie jest to podglądanie ukradkiem przez dziurkę od klucza, tylko calkiem jawne podglądanie wypoczywającego kota w pudelku.


A

Andrzej niewiele sobie rovi z tego podglądania, przyzwyczaił sie do tego ze jest śledzony aparatem 😉


Tak Andrzej wypoczywa w pudelku, a tak bez:


Po pozycji widac jaką mamy pogodę... Pewnie jak wszędzie - upalne lato w tym roku zawitało wyjątkowo wcześnie.


Pozdrawiamy upalnie i gorąco... Ufff!

8 komentarzy:

  1. Cudny widok wywalonego brzuszka :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj tak, niestety, wszyscy mamy dość 😑

      Usuń
  3. Widzę, że mata nie jest jeszcze cała w strzępach :D U mnie już jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podglądany i w dodatku fotografowany :D ale ja też bym się pewnie nie mogła oprzeć :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)