16 maja 2019

W ogródku

To niestety nie są zdjęcia z ostatnich kilku dni. Niestety - bo ostatnie dni to ciągły deszcz! Maj, a pogoda jak w marcu. I podobno tak wszędzie, do tego teraz zapowiadają burze. Niby mam być cieplej, ale te burze... 


Trochę narzekam, ale tak czekałam na wiosnę, na pogodę - i mimo że było już na prawdę ładnie to znowu pogoda się schrzaniała. U Was też?


Ale żeby nie przynudzać pokażę Wam kilka zdjęć jakie udało się zrobić jak jeszcze wiosna była wiosną 😉 Tu Andrzej sam wskoczył do Wandzi - ale szybko się zorientował, że krzesło zajęte więc równie szybko się przeniósł... do piaskownicy.



Szczerze - to trochę miałam obawy czy piaskownica nie zostanie potraktowana jak duża kuweta - na szczęście tak się nie stało. Andrzej (a teraz i Wandzia) to bardzo kulturalne kot i wiedzą że piasek to nie żwirek.



A tu Andrzej jako ogrodowy lew:


I "wspólne" spacery. One są tak średnio wspólne - bo każde chodzi swoimi ścieżkami, gdzieś się mijają i spotykają - ale zielona trawa łączy 😉 Myślę, że jak będzie już tak fajnie ciepło i pogoda na to pozwoli to oboje w pełni skorzystają z dobrodziejstw takiego wypoczynku na świeżym powietrzu.




Pozdrawiamy! A sobie i Wam życzmy poprawy pogody - myślę, że majowego deszczu już wystarczy, przynajmniej na razie.
Reakcje:

11 komentarzy:

  1. Oj u nas najbliższy tydzień zapowiadają na deszcz, wiec mam wątpliwości...

    OdpowiedzUsuń
  2. to ja życzę by pogoda wróciła i w pełni kociaki korzystały z ogródka i wiosny:)
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam - co roku na ogrodników i Zośkę jest zimno. Zawsze! :D
    Ale teraz już ma być lepiej :) Dzisiaj mimo wiatru jest już nawet ciepło. Nie bardzo ciepło, ale przyjemnie.
    Pięknie towarzystwo wygląda na zielonej trawce!
    Z piaskownicą - właśnie miałam o to pytać, czy nie sikają. Matko, u nas nawet jak większa doniczka z ziemią, to zaraz ktoś idzie wlać :( Ale małe doniczki rozwiązują problem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu zimna Zośka ;) Bałam się też o piaskownicę, ale na szczęście ani Andrzej ani Wandzia nie mają takiego odruchu żeby sikać gdzieś poza kuwetą.

      Usuń
  4. A ja mam pytanie z innej beczki, bo widziałam na instastory małą rączkę miziającą kotka i zastanawiam się, który z kotów jest bardziej cierpliwy na pieszczoty małych opiekunów?🤔😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Wandzia - ona sama niemal domaga się głasków i drapania za uszkiem ;) Nawet jak głaszczą małe rączki :) Na początku bała się dzieci, ale teraz chyba nawet ich lubi, zwłaszcza tego starszego - czyli tego właśnie głaszczącego :)

      Usuń
    2. Tak właśnie podejrzewałam, że to jednak Wandzia ;) Pozdrawiam zarówno dzielne kotki, jak i małych opiekunów!

      Usuń
  5. Dobrze że kotki takie kulturalne i do piaskownicy nie robią ;-)
    Fajnie tam macie, niech tylko pogoda się wyklaruje...
    U nas dziś całkiem letnia pogoda,a koty się z domu wyprowadziły- na balkon :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Thanks for sharing, nice post! Post really provice useful information!

    Giaonhan247 chuyên dịch vụ vận chuyển hàng đi mỹ cũng như dịch vụ ship hàng mỹ từ dịch vụ nhận mua hộ hàng mỹ từ website nổi tiếng Mỹ là mua hàng amazon về VN uy tín, giá rẻ.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)