22 sierpnia 2019

6 lat

6 lat temu pojawił się nasz blog - i aż 7 (!) wpisów jednego dnia! Ale co ja tam wiedziałam o blogowaniu... 😂 Fakt, że blog miał być wirtualnym albumem Andrzeja, i zupełnie nie miałam pojęcia że tak to funkcjonuje i że tak się rozwinie.



Pierwszy post - czyli Rudy Andrzej wita i potem zaraz 7 kolejnych. Ciężko to nawet nazwać postami - to były po prostu zdjęcia z krótkim opisem. Ale powoli, w miarę jak zaczęłam odwiedzać inne blogi (niektóre z nich odwiedzam do dziś!), pojawiały się pierwsze komentarze i blog zaczynał przypominać bloga a nie tylko album.



Przez te 6 lat pojawiało się 634 postów! Czy dużo - nie wiem, ale odkąd jest blog żadnego posta nie usunęłam, chociaż te początkowe pewnie należałoby... Ale dla mnie to świetna kopalnia wspomnień i każdy post darzę dużym sentymentem. Może z punktu widzenia blogowego świata (tego profesjonalnego) posty muszą być jednolite, perfekcyjne, z idealnymi zdjęciami, przemyślane....ale blog rudykotandrzej.pl chyba zupełnie wymyka się tym zasadom.




Tak jak już wiele razy pisałam - nie spodziewałam się blog w ten sposób się rozwinie, że dzięki niemu poznam tyle wspaniałych osób (blogów, kotów, ludzi)- nawet jeśli tylko wirtualnie - to na prawdę wielu z Was traktuje jak bardzo dobrych znajomych. To o czym pisałam w starszych postach urodzinowych jest wciąż jak najbardziej aktualne:


Wszystkim tym, którzy z nami są (mimo zdecydowanie mniejszej aktywności na blogu) - bardzo dziękujemy - za to że nas odwiedzacie, czytacie, komentujecie i za to że JESTEŚCIE! Bo bez czytelników i "podglądaczy" Andrzeja i Wandzi nie byłoby bloga. Chociaż samo pisanie tutaj i zaglądanie to ogromna przyjemność - jednak świadomość że ktoś jest po drugiej stronie powoduje że serce rośnie!  Chęci do bycia tutaj też są, gorzej z czasem (o czym pisałam w poprzednim poście) ale mam nadzieję że za rok o tej porze też dodam takiego urodzinowego posta - czego sobie z całego serca życzę!


Pozdrawiamy serdecznie!
Reakcje:

7 komentarzy:

  1. Ale Andrzejek był maleństwem!
    Ale ten czas leci!
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, że 7 od razu :D Andrzej jest tak przystojny, że jego foty są zawsze mile widziane na blogu :D Uwielbiam Wasz blog i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisz jak najdłużej się da. Być może się nie udzielam zawsze, ale uwielbiam takie blogi jak ten, które pokazują życie zwierzaka poprzez zdjęcia :) Kolejnych sześciu lat :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super że jesteście i oby jak najdłużej:D ♥
    Najlepszego z okazji 6 rocznicy i wielu kolejnych lat blogowania ! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas zaczynało się podobnie, to miał być jedynie album. Mało pisania, głównie zdjęcia. Pierwsze wpisy są skromne, ale nie usuwałam, bo to fajna pamiątka. Andrzejka i Wandzię bardzo lubimy podglądać, FB i Instagram są fajnym uzupełnieniem bloga, z przekazem bardziej na żywo ;) Pozdrawiamy i mamy nadzieję, że dalej wytrwamy w pisaniu, czego Wam i sobie życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kotek, oby żył jak najdłużej i zawsze miał pełno energii :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Grunt to zacząć, nie musisz nic wiedzieć o blogowaniu :)
    Piknie Andrzejek wydoroślał <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)