23 listopada 2019

Na dobry wieczór

Dziś, z okazji sobotniego wieczoru trochę zdjęć jesiennych, wypoczywających kotów.





Nieco na innym, bo szaro - czarnym tle. Czarna kanapa ( tak, wiem, pomysł idealny przy dwóch kotach i małych dzieciach😂) ma podobno materiał  z serii "pet friendly". Póki co sierść schodzi  pięknie i nie bardzo się czepia - a jak będzie dalej przekonamy się.  Trochę boję się żeby koty nie zrobiły sobie z kanapy drapaka - ale myślę że potraktują nowy mebel jak poprzednie i nie będzie z tym problemu.


W każdym razie - i Wandzia i Andrzej uwielbiają leżeć na miękkich kocykach i poduszkach a ja wcale im się nie dziwię.


Odpoczywają razem, całkiem zgodnie - tak chyba jest cieplej i przyjemniej. Jednak chłód za oknem (a ostatnio jest całkiem zimno, przynajmniej dla mnie) sprawia że nawet Andrzej chętniej przychodzi tam gdzie ktoś jest - czy Wandzia, czy my.








Ciepły kaloryfer u Andrzeja jednak  wygrywa bezsprzecznie.Rano, wieczorem - wystarczy że są lekko ciepłe to od razu na któryś się ładuje. Wtedy od razu wiem, że się grzeje.



Pozdrawiamy i miłego nadchodzącego tygodnia!

Reakcje:

6 komentarzy:

  1. Moje też uwielbiają wygrzewać się na kaloryferze :D Ugłaskania dla kotełków <3

    OdpowiedzUsuń
  2. też bym się rozłożyła na kaloryferze:)
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Awwww, jak bardzo im można zazdrościć tego spokoju i tego, że nie muszą wytykać nosków za drzwi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten błogostan na mordce Andrzeja, kiedy leży na kaloryferze....cudny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta rozanielona mina Andrzeja na grzejniku <3 Cudo!
    Moje czwórka też ostatnio lubi siedzieć w okolicach kogoś albo farelki.
    Hedwiga co prawda nadal nie bardzo chce się przytulać do innych kotów, ale do nas przychodzi dużo częściej i więcej się przytulamy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy z Andrzejem za każdy komentarz i odwiedziny na blogu :)